Sejm na ruletce wylosowany X 2021

W polskiej polityce październik nie przyniósł jakichś wyraźnych zmian. Bratnia pomoc udzielona przez Łukaszenkę postkomunistom najwyraźniej wyczerpała swoje możliwości i notowania narodowych socjalistów ustabilizowały się w ubiegłym miesiącu na poziomie 35-36%. Podobnie stabilne poparcie na poziomie 24% miało KO. Niepokoi jednak dalsze powolne, ale systematyczne obniżanie poparcia dla PL 2050, które to zjawisko, a nie sam bezpośredni wzrost poparcia, którego nie ma, zwiększają szansę genetycznych patriotów na ponowną okupację Polski, co najwyżej w sojuszu z Lewicą lub Konfederacją, gdyby któraś z tych partii uległa takiej samobójczej pokusie. Nadal też niestety nie ma widoku na jakąś sensowną polską koalicję mogącą skutecznie odsunąć PIS od rządzenia i naprawić przynajmniej część szkód, jakie postkomuniści w Polsce wyrządzili.

Poparcie dla poszczególnych sił politycznych w postaci średniej kroczącej z 15 ostatnich sondaży przedstawia poniższy wykres. Zacieniowany obszar to zakres błędu przy 20% poziomie ufności. Rzeczywisty wynik mieści się w tym zakresie z prawdopodobieństwem 80%

Najbardziej prawdopodobny skład sejmu, gdyby wybory odbyły się w październiku i co jest dzisiaj bardzo ważnym zastrzeżeniem, były uczciwe, wyglądałby następująco:

Liczebność potencjalnych koalicji w takim sejmie:

Oraz, obliczone metodą Monte Carlo, prawdopodobieństwo, że dana koalicja osiągnie większość bezwzględną, czyli przynajmniej 231 mandatów:

137 myśli na temat “Sejm na ruletce wylosowany X 2021

  1. Od jakiegoś czasu mam od demokracji przedstawicielskiej bardzo złe zdanie, de facto zrównujące ją z oligarchią, ale z tego co widzę na OKO.press to widzę, tragicznie z jakąś owej demokracji jest nie tylko krajach demokracji suwerennej, ale i u takich gigantów jak USA… https://oko.press/amerykanski-korek-jak-prywatne-interesy-amerykanskich-elit-blokuja-niezbedne-reformy/
    Powiedzcie sami jak w takim burdelu obywatel może odpowiedzialnie oddać głoś?

    Polubienie

  2. Patrzę po tych sondażach i wyraźnie widać, że tam są dwie grupy. Social Changes, Pollster i Estymator twierdzą że PiS ma około 37%, czyli możliwe rządy jeśli się z kimś dogada. Research Partner i United Surveys twierdzą, że jest około 33%. Samotny CBOS, że poniżej 30%. Nie ma jeszcze Kantaru i IBRISu co dziwne, oraz IPSOSu i IBSP co nie dziwne, bo one badają ze 3 razy do roku.
    Te dwie grupy wyraźnie zwracają uwagę. Jakby jedna podawała co jest, a druga co ma być.

    Polubienie

    1. Najśmieszniejszy jest social changes, który wali kilka sondaży w miesiącu dla pisowskich gadzinówek (utrzymywanych przez reklamy ze spółek ), gdzie PiS ma niby nieraz 40%… Przecież ten prawacki syf nic dobrze nie obstawia. Tak samo jak estymator. Chcą pokazywać społeczeństwu; że „linia władzy słuszna i popierana jest”.

      Mnie też dziwi brak Kantara i Ibrisa… Czekam, czekam i sondaży ni ma.

      Wybory najlepiej przewiduje Kantar, IBRIS, IPSOS i IBSP (no i United Survey, bo są powiązani z IBRISem chyba). Zwłaszcza chociażby taki Kantar musi dbać o renomę, bo nie tylko w Polsce działa. Na pewno PiS jest bliżej 30% niż 40%.

      Polubienie

        1. Socialchanges robi sondaże dla ostropisowskich Sieci Karnowskich.
          Estymator zawsze robi dla DoRzeczy. No a kiedyś czytałem OdRzeczy. Tam jest taka prawicowość w wersji Cejrowskiego (bóg dla tygodnika – masa okładek jest z nim) i Ziemkiewicza. Czyli taki kulturkampf trumpowy. Czytelnicy DoRzeczy to wyborcy PiSu, Konfy i Kukiza. Mają tam chociażby paszkwil na młodzież o nazwie „młodzi wykształceni z wielkich ośrodków. Poziom jest tam taki:
          „Boooosz, jestę Europejczykiem niebinarnym. Polska i Bóg cuchną starociem. Looool. Właśnie się wykastrowałę, by nie płodzic białych dzieci. Nie będę bronić pfu P0lski. Żenadówa.”

          No a wiadomo, że DoRzeczy utrzymuje się głównie z kasy (reklam) od spółek Skarbu Państwa, stąd wielbią PiS za kasę. Pompują wynik PiSu, który potem nie ma przełożenia w wyborach, ale przynajmniej utwierdza pisowców sondażami, że PiS jest silny i wiele ludzi myśli jak oni, a opozycja to odklejeńcy.

          A Pollster robi sondaże dla superxpressu, a superexpress to szmatławieciec dla debili z PiSu. Szmatławcem dla debili z opozycji jest Fakt.

          Przypomniałem sobie coś. Przed wyborami na prezydenta Warszawy była jakaś pisowska gównosondażownia, która pompowała Patryczka Jakiego. W ostatnim sondażu przed pierwszą turą przewidywali, że Jaki wygra pierwszą turę! Potem ta sondażownia zdechła. Chyba przesadziła z pompowaniem PiSu i się upokorzyła. Ale jak ona się zwała…?
          No ale taki jest ogółem poziom pisowskich sondażowni.

          Polubienie

          1. @banach

            A faktycznie. Dzięki. Sesta. Może się uaktywnią przy kolejnych wyborach samorzadowych. XD

            @kmat
            Nie ma za co. 🙂

            BTW
            Jedynym racjonalnym wytłumaczeniem dalszego braku ukazania Kantaru i Ibrisa jest jakiś efekt szoku, który chcą wywołać w dogodnym momencie, by zwrócić na siebie uwagę. No bo już 18 listopada i dalej ich nie ma… Ani obu Kantarów, ani IBRIsa.
            No chyba że uznali, że sytuacja na granicy tak zmienia społeczeństwo, że dla miarodajnych rezultatów muszą uwzględnić reakcję ludzi po inbie na granicy…

            Polubienie

    1. @Corvin
      On już się „zbliża” od lat ale ten ZBIR się nie opłaca. IMHO trwa raczej poszukiwanie wariantu alternatywnego dla Baćki w Moskwie. Ale Putin jest nieprzewidywalny bo naprawdę boi się wyborów prezydenckich. Spadek dochodów ludzi plus COVID to może przepchnąć go jak Baćkę do 20% poparcia a tego już się nie da elegancko sfałszować. Tu już potrzebny druk na całego.

      Polubienie

      1. Teraz już ginie ponad 400 osób dziennie na samą koronę. Obstawiam, że dobijemy w szczycie do tysiąca zgonów dziennie. Zważywszy na fatalną sytuację z budżetem kraju pewnie służba zdrowia padnie dużo gorzej niż rok temu. No i mocniej się zakorkuje od chorych. W tej fali i wiosennej zginie razem z kilkaset tysięcy osób (z powodu pandemii i padniętej służby zdrowia). Mam swoje wyliczenia laika, ale są tak dramatyczne, że ciężko mi w nie uwierzyć. Z 300 tysięcy może być, jeżeli nie będzie obostrzeń tak jak teraz. 😦
        Ale może ta tabletka na koronę coś zmieni.

        Tylko dalej ciekawi mnie, że exGalicja jeszcze nie płonie od zgonów. Ciekawe dlaczego. Nie mam pomysłu. Przecież tam zaszczepiło się najmniej ludzi. Może korupcyjnie i dziadowsko fałszują tam dane?

        Polubienie

        1. Zginą w większości wyborcy PiS. W dłuższej perspektywie powinno to nieco odciążyć budżet. Nie liczyłbym natomiast, że obniżą przez to podatki. Co to, to nie. Jedynie koryto się powiększy.

          Polubienie

          1. To że giną głównie niegłosujący i wyborcy PiS ukazuje, że nie jest to makiaweliczny plan pisowców. PiS raczej wycisza temat korony i liczy na to, że Polacy o tym zapomną, albo tak nisko cenią życia swoje i innych, że się nie obrażą za bardzo na te setki zgonów dziennie.
            Teraz w czołówce zgonów na milion mieszkańców jesteśmy razem z Rosją i Ukrainą. Cudownie. Panslawistyczny trójkąt s****dolenia.

            Polubienie

      2. Natomiast odporność poszczepienna zmienia się w czasie i pewnie raz do roku będziemy musieli się szprycować – być może do końca swoich dni.

        Polubienie

  3. Po braku aktywności już myślałem, że po hecy na granicy autor zmienił zdanie, ale nie, on nadal ćwiczy się w retorycznej gimnastyce jak to postkomuniści postkomunistów wsparli… I tak już drugą kadencję się pieni a będzie i trzecia, bo zabrać się za własną postawę skorygować ją i wygrać wybory skoro PiS (chwała Wielkiemu Jarkowi) taki zły to już nie łaska… 😀

    Polubienie

    1. Postkomuchy postkomuchów wspierają. Taka prawda.
      Na szczęście Macron i Merkel zareagowali i heca na granicy zdaje się wyciszać. Oby w okresie wyborów Zachód mocno i skutecznie zaaranżował scenę międzynarodową tak, by nic PiSowi nie dało patologicznej zwyżki poparcia. No i ulica i zagranica musi ostro zabiegać o jak największą uczciwość wyborów.
      Na szczęście w USA jest Biden/Harris. Tylko jeszcze trza przetrzymać szturm Zemmoura/lePen we Francji.

      Polubienie

        1. Bertrand ma większe szanse w drugiej turze z Zemmourem lub le Pen – to jego jedyny plus.
          Poprę Republikanina, tylko gdy za duże stanie się zagrożenie porażki Macrona.

          Polubienie

      1. Rzeczywiście, Biden i Harris to po prostu wielkie szczęście… 😀 No jak mamy do czynienia z tak realnymi ocenami po swojej stronie sceny politycznej, to na pewno również wybór strony przez oceniającego musi być dobry.

        Polubienie

  4. No i mamy sondaż Kantara! 😀
    30% dla PiSu.
    Jest też nowy United Surveys – też 30% dla PiSu.
    Czyli CBOS dobrze teraz odzwierciedla poparcie dla PiSu. XD
    Estymatorem (masturbatorem pisu), Social Changes i jakimś ABR SESTA nie ma się po co przejmować.

    Jest okej, choć liczyłem na mniej niż 30% w Kantarze. Tyle będzie pewnie dopiero w następnym miesiącu.

    Polubienie

    1. Z moich szacunków wynika, że Hołownia ma teraz z około 6 punktów procentowych od PiSu. Ma trochę mniej, jeżeli Konfederacja filtruje wyborców – oddaje zachodnich wyborców opozycji demokratycznej, a bierze od PiSu szurowych wyborców. No to niech będzie że ma tych 5 punktów. Reszta to napływ z innych partii. Sporo pewnie z Lewicy – od elektoratu, który nie głosuje na PO, bo uważa Platformę za zbyt mało opiekuńczą, a za bardzo liberalną gospodarczo partię. Stąd Lewica tak oklapła po pojawieniu się Hołowni w sondażach rok temu. Może też kwestia ochrony środowiska ma tu znaczenie, bo Platforma jest dość miałka pod względem zielonej polityki, zatem tutaj też Hołownia jest bliski Lewicy.

      Polubienie

      1. Tylko teraz te pisoskie sondaże podchodzące pod 40% wyglądają coraz bardziej bzdurnie. Dość miło też wygląda informacja, że elektorat *** się demobilizuje. No nic, jeśli to prawda to szlag trafił cały bonus za panikę uchodźczą, a utrzymanie władzy jest nieprawdopodobne nawet w koalicji z KWiNem.
        Co tu jeszcze jest ciekawego – PiS najwyraźniej coś stracił na rzecz KWiNu, który skoczył na 9%. To dobra wiadomość bo konfliktuje obie partie i wymusza na PiS działania prewencyjne w rodzaju antykwinowskiej propagandy w TVP.
        Ogólnie chyba kończy się efekt Tuska i zaczął się powrót do Hołowni.
        Racja co do strat Lewicy na rzecz Pl 2050.

        Polubienie

        1. Trzeba wziąć pod uwagę, że DobraZmiana ma sposobność i motyw do posunięcia się do sfałszowania wyborów… a nawet one nie mogą być poprzedzone słabymi sondażami, ergo one też mogą być sfałszowane.

          Polubienie

          1. Dopóki PIS będzie miał powyżej 25% realnego poparcia (tyle miała PZPR nawet jeszcze w latach 80) dopóty władzy nie odda. Sfałszuje wybory, jak będzie trzeba. Albo ich po prostu nie zrobi.

            Polubienie

        2. Konfederacja ostatnio zdobywa sporo głosów foliarzy od PiSu. Profil Konfederacji na FaceBooku to teraz zlot antyszczepionkowców i siewców teorii spiskowych, że wirus nie istnieje. Ale to dobrze. PiS jest coraz bardziej otoczony. Jeszcze zaraz Agrounia mocniej wejdzie do gry i PiS padnie jeszcze niżej. Na wszystkich skrzydłach walczyć naraz nie mogą. Jeżeli będą chcieli odbić nacjonal-idiotów z Konfy, to odsłonią centrum dla Hołowni i jeszcze mocniej zdemobilizują swych miękkich wyborców.

          Polubienie

          1. PS
            Chociaż z drugiej strony jest chyba aż 18% niezdecydowanych w tym sondażu.

            Hołownia coś tam od PiSu ma. No a będzie miał pewnie jeszcze więcej. Poza tym Szymon demobilizuje PiS, w przeciwieństwie do Tuska.

            Polubienie

  5. A w IBRISie PiS spadł o 6 punkcików do… (Werble) 30%! 😀

    Co oni dziś te sondaże rzucili? Chcą spowodować popłoch w PiSie? Nie lepiej je rzucać pojedynczo? Teraz się zlewają z sobą.

    Polubienie

    1. Tyle że w IBRISie niestety wszyscy tracą.

      A to ważne badanie:
      https://klubjagiellonski.pl/2021/10/29/nietypowy-sondaz-szklany-sufit-nad-tuskiem-nadzieja-dla-holowni-pis-z-najnizszym-elektoratem-negatywnym-psl-na-prawo/
      Prawie każdy PeeSeLowiec rozważa głos na Hołownię. Poza tym PeeSeLowcy lubią PiS i Konfę. 😦
      Sojusz PSL i Holowni ma sens.
      Peeselowcy zagłosują na Hołownię. No a jeżeli komuś z elektoratu Hołowni nie podpasuje zbyt konserwowy PSL, to ten ktoś pójdzie do KOLEWu lub KO i Lewicy. Wszystko zostanie w rodzinie antypisu.

      Ostatnio trochę sobie analizowałem nasz aktualny system wyborczy i wyszło mi, że żeby małe okręgi nie zabierały mandatów trzeba mieć w skali kraju wszędzie co najmniej 15% (no bo w Częstochowie jest 7 mandatów 7×15=105). No a Hołownia z PeeSeLem pewnie tyle co najmniej zdobędą wszędzie wśród tych małych okręgów. Nie zmarnuje się w ten sposób głosów PeeSeLu (pod progiem lub z śmiesznym wynikiem mandatowym) i będzie można odbierać miękkie poparcie PiSowi.
      Zatem jeżeli nie zmieni się ordynacja, to sojusz Hołowni z ludowcami i z gowinistami jest już zapewne przesądzony. Nie dziwota, że Hołownia mocno wyklucza start z KO, a Gowin i Kosiniak od miesięcy jawnie się łaszą do Hołowni, by zrobić z nim wspólne listy. Dojdą Polskie Sprawy, część samorządowców, no i tacy ludzie jak Jakub Wiech (zielony konserwatyzm), Robert Gwiazdowski, Robert Makłowicz (dobra lokomotywa w Galicji) itd.

      Teraz zostaje tylko rozważyć stan KO i Lewicy. Samodzielny start Lewicy poskutkowałby zapewne słabym wynikiem mandatowym. To argument za KOLEWem. Dla mnie jedynym argumentem przeciwnym jest ryzyko wypchnięcia wolnorynkowców z PO do Konfederacji, bo ich Zandberg z Czarzastym zniesmaczą. No bo jak ktoś przeskoczy z Lewicy i PO do KP2050, to żadnego problemu nie ma (wszystko zostaje w rodzinie).
      Konfederacja kontynuuje swój proces patologizacji, bosakizacji i braunizacji. Absolutnym dopełnieniem tego procesu byłby sojusz z Solidarną Polską, do którego już wierzgają choćby Sierakowska i Janusz Kowalski (wątki antyszczepionkowe, antyunijne, antyimigranckie itd.).
      Na teraz dalej popieram KOLEW, bo Konfederacja będzie tylko coraz bardziej jawnie szur-zamordystyczna, by zdobywać poparcie twardego PiSu. Zatem wolnorynkowcy i prawica Platformy nie za bardzo będą mieli jak pójść do Konfy. Zostałoby im wtedy albo zagryzienie zębów i zawierzenie Sikorskiego i Tuskowi poprzez głos na KOLEW albo przerzucenie się na KP2050.
      Czyli dalej popieram start w dwóch blokach: KOLEW i KP2050.
      Ostatni sondaż Kantara pokazuje, że poparcie dla KO i Polski 2050 się sumuje, ale nie chciałbym zostawiać PSLu i Lewicy ze słabymi wynikami, a poza tym bałbym się powtórki z eurowyborów, bo ten elektorat, co przyszedł do Hołowni z PSL-u i z najmiększego PiSu może mieć duże opory z zagłosowaniem na komitet po części platformiany. Poza tym wielka walka na zasadzie „albo PiS albo PO” mobilizuje pisowców i pcha do PiSu centrowców przez elektorat negatywny PO. Lepszy byłby scenariusz: „albo PiS albo KP2050 z KOLEWem na mocnym trzecim miejscu”, bo wtedy PiSowcy się tak nie zmobilizują. Ba! Opcja premierostwa Hołowni może nie tylko nie przekonać do głosu na PiS lecz wręcz zachęcić do głosu na KP2050.
      Zatem należy grać moim zdaniem na przegonienie w sondażach KOLEWu przez KP2050, a żeby tak się stało, to Hołownia musi przynieść w posagu także spory kawał elektoratu z KO i Lewicy. To możliwe, bo masa ludzi może uznać, że lepiej grać na Hołownię niż na Platformę, która nonstop nam przegrywa wybory.
      Sondażowa sytuacja na zasadzie:
      KP2050 – 35%
      PiS – 25%
      KOLEW – 25%.
      nacjonalistyczna Konfederacja – 10%
      Agrounia – 3%
      Kukiz-debil – 1%
      reszta – 1%
      byłaby idealna, by zdominować politycznie rok 2022 i rozprawić się z PiSem. Masa wyborców PiS byłaby głęboko zdemobilizowana. Takie wyniki sondażowe dają wręcz większość 3/5 do odrzucenia weta Dudy, a może nawet i większość konstytucyjną 2/3!. Z większością konstytucyjną gładko moglibyśmy przeorać pisowskie mafie.

      Polubienie

      1. @KacOlek
        Jak zobaczycie zoo jakie znajdzie się u Hołowni na listach to raczej ochota na popieranie przejdzie. Przecież na 100 wprowadzonych posłów 30 straci w pierwszym roku w sejmie bo będzie brał każdego kto się nawinie. A z tych 30 z 10 dowiezie PiSowi a 20 KO lub na odwrót w zależności od tego kto będzie przy korycie w danym momencie.

        Polubienie

        1. @marchewa79

          Nie sądzę, że tak będzie. Hołownia ma dużo czasu na sprawdzenie ludzi. Poza tym we Francji Macron wprowadził setki ludzi z nicości (jego partia wcześniej nie istniała), a mało jego parlamentarzystów odeszło, a jak już odeszło, to do jakichś zielonych czy liberalnych partyjek, a nie do le Pen. Wszystko się rozbija o sondaże. Jak Hołownia będzie miał dobry wynik sondażowy, to nie opłaca się od niego odchodzić.

          Biedroń wprowadził 18 posłów – miał dużo mniej czasu niż Hołownia i nie jest tak ogarnięty jak on, a tylko Pawłowska zdradziła.

          Poza tym, jak się mocno rozwali PiS, to nawet spisowienie kilku, kilkunastu posłów nic PiSowi nie da.

          W Niemczech mamy taką partię jak CDU, gdzie choćby nie ma dyscypliny w głosowaniach w sprawach światopoglądowych (np. homomałżeństw), a partia się trzyma, bo ma swoją niszę. Żadną tam skrajną, wyrazistą niszę, ale jakąś.

          Polubienie

          1. @KacOlek
            „Biedroń wprowadził 18 posłów – miał dużo mniej czasu niż Hołownia i nie jest tak ogarnięty jak on, a tylko Pawłowska zdradziła”
            W jakimś sensie zdradzili wszyscy bo partia zrobiła fuzję z SLD.
            „Macron wprowadził setki ludzi z nicości (jego partia wcześniej nie istniała)”
            Zobacz te biografie, tam nie ma politycznych dziewic a raczej mnóstwo ewakuowanych z okolic socjalistów i centroprawicy. Ich razem trzyma póki co władza i konfitury. Czy to się utrzyma w opozycji? Czas pokaże.

            Polubienie

        2. @marchewa 79

          Dla mnie Macron i jego partia przetrwają, bo Emmanuel wyczuł pojawienie się niezagospodarowanej niszy (wolnorynkowy progresywizm) i przejął ją.
          Prędzej Partia Socjalistyczna i Republikańska padną, bo odzwierciedlają stary podział polityczny.
          No najwyżej Republikanie się uchowają jako partia centrowa.

          Polubienie

          1. No a ludzie Wiosny nie zdradzili, tylkko zmiksowali się z SLD. Tak samo Hołowniarze się pewnie zmiksują z PSL.

            Polubienie

          2. (…)wolnorynkowy progresywizm(…)
            To jest wewnętrznie sprzecznie… zwolennicy wolnego rynku to raczej darwiniści społeczni. Umarłeś z głodu? Widać taka była wola rynku.

            Polubienie

          3. @pilaster

            A w sumie racja. W śmietnikach jest masa żywności. Najwyżej jakby śmieciożerców było za dużo, to nie wystarczałoby dla nich śmieci. Pytanie: ilu śmieciożerców byłoby ich zbyt wielką liczbą? No bo z milion śmieciożerców w Polsce spowodowołoby już chyba załamanie systemu.
            No a przecież nie wszystkie jadalne śmieci zostałyby znalezione.

            Polubienie

          4. (…)Nie da się umrzeć z głodu w warunkach wolnorynkowych. Można całkiem nieźle się odżywiać wyłącznie tym co się znajdzie na śmietniku.(…)
            To wiedza z pierwszej ręki czy imaginacje? Z tego co się orientuję, to jedzenie po śmietnikach nie jest w pełni wartościowe, zatem po kilku miesiącach wpędzi ono w choroby wynikłe z tzw. głodu utajonego… https://brainly.pl/zadanie/562103
            Po ilu miesiącach? Można estymować po marynarzach kursujących między królestwem Hiszpanii, a Indiami Zachodnimi, a do tego dochodzi zagrożenie epidemiologiczne… co przy trybie życia bezdomnego łacno może stać się przyczyną śmierci. Zatem tak… w czystym kapitaliżmie można z głodu? Spór może dotyczyć tylko i wyłącznie bezpośredniości przyczyny.

            Polubienie

      2. Obecna średnia krocząca z ostatnich 15 sondaży:

        PIS – 33,5% – trend spadkowy
        KO – 22,7% – trend lekko spadkowy
        PL 2050 – 12,6% – trend lekko wznoszący
        KWIN – 7,6% trend stabilny
        Lewica – 7,3% trend stabilny
        PSL – 3,6% – trend stabilny

        Polubienie

        1. W zasadzie to KOLEW już istnieje – tylko jest mały. Mały KOLEW to KO, gdzie jest PO, Nowoczesna, IP Nowackiej (Napieralski, Piekarska, Nowacka, Joński, Haidar), Zieloni itd. Lewicy jest sporo w KO. No a za chwilę pewnie dołączy Rozenek. Ja tylko postuluję rozszerzenie do Dużego KOLEWu.
          Czy kiedykoleiek Inicjatywa Polska jakkolwiek przeszkadzała?
          Najwyżej będą przeszkadzać Razemki, ale to plankton malusieńki. Najwyżej znów wejdzie 6 posłów od nich.

          Polubienie

  6. …)wolnorynkowy progresywizm(…)
    To jest wewnętrznie sprzecznie… zwolennicy wolnego rynku to raczej darwiniści społeczni. Umarłeś z głodu? Widać taka była wola rynku.

    a Konsertyzm i woln
    y rynek?

    Polubienie

    1. Żaden konserwatyzm… tylko patrzenie na to co jest przeciwieństwem wolnego rynku. Rozdawanie jedzenia za nic to socjalizm.
      Chociaż konserwatyści też powinni mieć w swoim credo (…)Kto nie pracuje ten nie je(…).

      Polubienie

    2. Wolny rynek i progresywizm na sens w dzisiejszym świecie. Te połączenie polega na tym, że wtłacza się wszystkich w tryby gospodarki i konsumpcji. Czyli np. zachęcamy kobiety muzułmańskie do pracy poprzez zwalczanie dyskryminacji i rozbijanie patriarchalnych wartości społecznych, a także chcemy jak największej konsumpcji, więc w filmach Disneya ładujemy bohaterów czarnych, homo i innych, by jak najwięcej ludzi (np. z Afryki przyszło) do kin. W progresywnym wolnym rynku miejsce w hierarchii społecznej zależy w zasadzie od własnej pracy, a nie od odziedziczonej pozycji. Zatem hierarchia społeczna jest dynamiczna i zmienna. No i z progresywnym wolnym rynkiem wiąże się też globalizacja, czyli zamiast przymuszać rdzenne kobiety do rodzenia dzieci, bierzemy wykształconych migrantów z innych krajów i dbamy o to, by wykazali swój pełny potencjał, więc tępimy rasizm, nacjonalizm i inne takie.

      BTW
      W rankingu IEF Macron jest najbardziej wolnorynkowym Prezydentem Francji w historii pomiarów.

      Polubienie

      1. (…)Wolny rynek i progresywizm na sens w dzisiejszym świecie. Te połączenie polega na tym, że wtłacza się wszystkich w tryby gospodarki i konsumpcji.(…)
        To nie jest związek konieczny… dawaj każdemu kwotę równoważną 2 tys. euro to w wastarczająco małych krajach np. w Szwajcarii, Portugalii czy Grecji dostaniesz konsumpcję… tylko rynek będzie jakiś wykoślawiony.

        Polubienie

      2. No i o to chodzi. To czego większość idiotenlewaków i idiotenprawaków nie ogarnia. Sprawna gospodarka prowadzi do wzrostu zamożności. Wzrost zamożności prowadzi do większej konsumpcji. Większa konsumpcja prowadzi do presji na zwiększenie wolności konsumpcji. I tak dochodzimy do liberalizmu obyczajowego.

        Polubienie

        1. To prawda. Francuzi są specyficzni mocno.
          Ale trzeba im przyznać, że wypracowują podobne PKB per capita co Brytyjczycy mimo 7godzinnego dnia pracy, niskiego wieku emerytalnego itd.
          Czyli Brytyjczycy trochę harują tak jakby bez profitu. No chyba że uznamy, iż Francuzi sobie popuścili pasa dzięki długowi publucznemu.

          Polubienie

          1. Warto wspomnieć, że nawet Żółte Kamizelki organizują te swoje zadymy po za dniami pracy… co jak co, ale to zasługuje na miano światowego ewenementu.

            Polubienie

          1. Z prawicowością gaullistów ja mam ten problem że dla mnie gaullizm to taki narodowy socjalizm w wersji soft. Więc bardziej prawicowość a’la PiS niż brytyjska.

            Polubienie

  7. „Deklaracja Kosiniaka-Kamysza:
    – To bardzo by nas ograniczało i oznaczałoby wybór mniejszego zła. Uważam, że jak jest wybór z trzech opcji, to wtedy można wybrać większe dobro. W drugiej turze wyborów prezydenckich wiele osób głosowało na Andrzeja Dudę z zaciśniętymi zębami. Nie był ich wymarzonym prezydentem, tak jak pięć lat wcześniej – stwierdził w rozmowie z Onetem Władysław Kosiniak-Kamysz.

    Zdaniem szefa PSL na opozycji powinien powstać blok centro-prawicowy w skład którego wejdzie oprócz jego formacji ruch Szymona Hołowni. – Bez tego jesteśmy skazani na kolejny rząd PiS lub PiS i Konfederacji. Zrobię wszystko, by ten blok utworzyć – zapewnił.”

    Hennig-Kloska ostatnio powiedziała, że P2050 wystartuje samemu, ale w jakimś z dwóch dużych bloków.

    Hołownia z kolei ostro wyklucza wspólny start z KO, jeżeli nie zmieni się ordynacja wyborcza.

    Ogromnie się cieszę, że Koalicja Polska 2050 zapewne powstanie. Nie zagłosuję na nią, ale oni mocno pomogą pokonać PiS. Gowin teraz jest w szpitalu przez załamanie nerwowe (PiS go mafijnie zmaltretował), więc pewnie elektorat opozycji zacznie mu współczuć i mocniej przyjmie jako „swojego” i też prawie na pewno dołączy do KP2050.

    Rok temu w grudniu zrobiłem nawet w programie Paint logo KP2050. Było połączeniem hołownianego drzewa i koniczynki. Konieczynka PSLu była koroną tego drzewa. Myślę, że to sprytny zabieg. Drzewo to symbol używany m.in. przez torysów. Żółć i zieleń do siebie pasują. Za niedługo zacznę w Internecie spamować określeniem Koalicja Polska 2050 – może podłapią. „Łączy nas Polska” – zgrabne. No bo słówko „Polska” to łącznik w „Koalicja Polska” i „Polska 2050”. Tylko jak to odmieniać? Widzę Koalicję Polskę 2050 czy Koalicję Polską 2050? Może można odmieniać tak i tak. Hołownia i Kosiniak będą mogli obrócić to w żart, że w ramach „kompromisu” dwie formy są poprawne. Albo zażartują, że umowa koalicyjna tego nie określa.

    Zrobiłem też rok temu logo KOLEWu. Było różą o czerwonych, fioletowych i pomarańczowych płatkach, a jej łodygą była czerwona albo zielona błyskawica. To logo mi słabiej wyszło.

    Polubienie

  8. W nowym Ibrisie bardzo ładny wynik ma KP2050. Aż 17,4%. Zawodzi za to KOLEW z wynikiem około 24,2%. Chyba spora część wyborców KO i Lewicy przeszła do niezdecydowanych. Najwyżej tylko jakieś promile z Lewicy mogą pójść na PiS, a przecież zapewne nie pójdą, bo i tak Agrounia im bardziej po drodze. No a z KO ktoś może jeszcze rozważać Konfę…

    A w scenariuszu bez bloków – PiS mocno spada, a Hołownia dość mocno rośnie, a rosną też niezdecydowani i Konfa (pod kątem sondaży dla Wydarzeń). Reszta bez większych zmian.

    Polubienie

    1. Najbardziej aktualna średnia krocząca z ostatnich 15 sondaży:

      PIS – 33,1% trend spadkowy
      KO – 22,5% trend spadkowy
      PL 2050 – 13,0% trend rosnący
      KWIN – 7,6% trend stabilny
      Lewica – 7,4% trend stabilny
      PSL – 3,9% trend rosnący

      Pogłoski o upadku PIS są jednak przynajmniej nieco przedwczesne 😦

      Polubienie

        1. To było w 2007. Dużo z tych ludzi zmarło do dziś, a weszli nowi, młodzi. Poza tym dzisiaj Konfederacja, Ziobro i Agrounia mogą brać tych wyborców.

          Polubienie

  9. Dziś w sumie wyszedł dobry dla PiSu Pollster, ale czy naprawdę mamy szanować jakiś sondaż dla brukowego, pisowskiego superexpressu tak samo jak sondażelownie renomowane, które dużo lepiej przewidywują wynik wyborów?

    Przecież to mało możliwe, żeby niezdecydowani wyborcy w większości byli blisko PiSu. Jest bowiem więcej możliwych sfer niezdecydowania na opozycji niż po stronie pisowskiej. Przecież chociażby sam się waham, który antyPiS (z zestawu P2050, KO, Lewica) poprzeć.

    PiS w racjonalnych sondażowniach ma teraz około 30%. Zaraz będzie poniżej 30%, a dwójka z przodu to niezła bariera psychologiczna.

    Problemem jest Platforma, która ugrzęzła na około 23%… Sam odczuwam w sumie, że wkurza mnie ten zastój Platformiany, bo liczyłem, że Tusk dużo mocniej odbierze poparcie Konfederacji i Lewicy, by się do PiSu mocno zbliżyć i spowodować panikę w PiSie, a wzmocnienie morali na opozycji oraz podporządkowanie słabej Lewicy. Po dodaniu niezdecydowanych Platforma ma około 27%, czyli swój elektorat z ostatnich wyborów – opozycyjny elektorat w dużej mierze jednoczy się przed wyborami wokół najmocniejszego antypisu.
    Lewica ma z 8… Konfa też gdzieś tyle. Hołownia z Kosiniakiem walnęliby 23%, bo wezmą masę wyborców wahających się, chwiejnych, emocjonalnych i bezpłciowych, czyli ogrom niezdecydowanych (Hołownia ma wiele przepływów) – na takiej samej zasadzie jak PSL-Kukiz15 i Konfederacja przed ostatnimi wyborami, bo oba te bloki pojmowano jako coś między PiSem a antyPiSem, więc rozdysponowały między sobą elektorat kukizowy. PiS miałby z 34%. Czyli nawet bez KOLEWu byśmy wygrali i dałoby się zapewne zrobić rząd KO+KP2050 bez Lewicy, a z Lewicą to już na pewno.

    Polubienie

    1. Rozkład mandatów w tej chwili wygląda tak:

      PIS – 190
      KO – 127
      PL 2050 – 70
      KWIN – 37
      Lewica – 37
      Nie sumuje się dokładnie do 460 ze względu na błędy w zaokrąglaniu

      Teoretycznie można by było utworzyć koalicję Centrolewu (KO+PL50+Lewica), lub Centroprawu (KO+PL50+ KWIN), ale obie by miały minimalną większość, a PIS zachowałby możliwość podtrzymywania wet Dudy. Zatem ten rząd byłby całkowicie sparaliżowany, chyba, żeby sie udało odsunąć również Dudę.

      Polubienie

      1. Dzięki za te wszustkie wyliczenia.

        Mam dobrą, prawniczą wiadomość. Pod względem prawa bardzo łatwo obejść weta Dudy. Dużo o tym myślałem. Potrzeba trochę kreatywności, ale wszystko zadziała i będzie, co ważne, zgodne z prawem.
        Można bowiem:
        – bezpośrednio stosować prawo unijne, które i tak stoi wyżej niż ustawy (rozporządzenia, dytektywy, traktaty, prawo zwyczajowe itd. – nawet dyrektywy nie potrzebują iplementacji ustawowych, według TSUE, gdy kraj nie zaimplementuje dyrektywy ustawą, to dyrektywa działa bezpośrednio),
        – można stosować prawo międzynarodowe (to istniejące np. EKPCz z wyrokami ETPCz, jak i to dopiero powstałe – są bowiem umowy międzynarodowe, które nie potrzebują ratyfikacji, a są zawierane przez rząd, a można uznać, że te umowy są na równi z ustawami (choć niestety Prezydent może wypowiadać umowy międzynarodowe),
        – bezpośrednio stosować Konstytucję,
        – stosować wyroki sądów krajów powołujących się na Konstytucję,
        – wydawać rozporządzenia dookreślające ustawy,
        – administrować krajem,
        – prowadzić politykę zagraniczną traktując Prezydenta jak szmaciarza bez wpływów.

        W zasadzie możemy naprawić cały bajzel instytucjonalny PiSu nie patrząc na Prezydenta. Trudniej robić choćby reformy gospodarcze. Tutaj musielibyśmy grzebać i wynajdywać różne rzeczy w prawie unijnym. Ale nawet 2/3 lata lecąc na samym prawie unijnym, konstytucyjnym i międzynarodowym można zrobić baaardzo dużo w kraju. Możemy choćby udupić pisowskie prawo zakazujące sprzedaży ziemi rolnej uznając, że jest niezgodne z Konstytucją (prawo własności) i prawem unijnym (wspópny rynek bez dyskryminacji międzypaństwowej). A po pozbyciu się pisowskiego Prezydenta można by pełniej odblokować sanację kraju.

        Polubienie

        1. wykonywać wyroki sądów krajowych*

          Co do umów międzynarodowych, to te ratyfikowane stoją wyżej niż ustawy. Spór konstytucjonalistów jest o te umowy nieratyfikowane. Niektórzy mówią, że stoją na równi z ustawami, a niektórzy, że trochę niżej. Było nie było, umowy międzynarodowe nieratyfikowane przez Prezydenta to także prawo.

          No a każde prawo unjne na pewno stoi wyżej niż ustawy. Najwyżej można by prosić UE (np. TSUE) o jakieś prawo specjalne dla nas…

          Polubienie

          1. Postawienie Prezydenta w stan oskarżenia może nastąpić uchwałą Zgromadzenia Narodowego, podjętą większością co najmniej 2/3 głosów ustawowej liczby członków Zgromadzenia Narodowego.
            Zgr. Narodowe to Sejm plus Senat.
            Ciężko mieć te 2/3…

            Polubienie

    2. Gdyby PIS na trwałe zszedł poniżej 30% to zapewne byłoby już po nim., a szczury zaczęłyby uciekać. Ale nie bez kozery PIS ma własne sondaże, które pokazuje swoim wyznawcom a o innych mówi że sfałszowane.

      Polubienie

      1. No ale czy politycy PiSu są na tyle głupi, by wierzyć w ABR Sesta, Estymator i Social Changes?

        Te pisowskie sondaże mają też ukazywać wyborcom PiS, że nie mają alternatywy i że PiS jest popierany szeroko w społeczeństwie, więc nie są żadnymi odklejeńcami.

        Ogółem to chyba musimy zrobić pakt z Ziobrą – pozwolić mu przejąć największy pisowski beton i nie wsadzić go za kratki, w zamian za pomoc w rozwaleniu Zjednoczonej Prawicy i straceniubprzez nią władzy. Ziobro jest tak napalony na królowanie na „prawicy”, że na to pójdzie.
        Wtedy Kosiniak z Hołownią i Gowinem będą mieli bojowe zadanie, by przejąć trwale co bardziej miękki PiS, a Ziobro, Konfederacja, Agrounia i inne patusy niech biorą (a najlepiej to jakby się przy tym dzielili) te 20% foliarzy narodowych, co myślą, że Biedronka i Bill Gates chcą ich otruć – i tak to elektorat raczej wymierający.

        Może po padnięciu PiSu Duda stwierdzi, że bliżej mu do Gowina niż do Ziobry i zacznie współpracować. Kinga Duda potrzebuje w końcu dobrej renomy w świecie angielskich prawników…

        Polubienie

        1. Ano pytanie co zrobi Duda po upadku PiSu. Nie jest to gość z jakiś zauważalnym kręgosłupem. Do tego, przy zauważalnym pogarszaniu się stanu JK może po prostu nie mieć komu Dudą sterować. Ziobro to jednak osobisty wróg, a dwór JK to tacy sami ludzie bez właściwości jak PAD.

          Polubienie

          1. Z drugiej strony jest za młody, aby kończyć karierę… zatem musi zadbać o, to żeby mieć gdzie (w domyśle do PIS) wrócic.

            Polubienie

          2. Na pewno ułaskawi prewencyjnie Morawieckiego i pozostałych kameraden. Być może poza Ziobrą. A co będzie dalej robił, to zależy kto przejmie kontrolę nad hakami od Kaczyńskiego. Zresztą Duda nie musi być problemem, jeżeli neoPIS będzie miał mniej niż te 2/5 w sejmie. Większym problemem może być TW Wolfgangowa i inni pisowcy w trybunale Przyłębskiej. Może wystarczy że zagwarantuje się im jak prawdziwym sędziom, nieusuwalność. W końcu byt określa świadomość.

            Polubienie

          3. (…)Może wystarczy że zagwarantuje się im jak prawdziwym sędziom, nieusuwalność.(…)
            No nie… to jest juz zdrada tego wszystkiego co się działo od 2015!!!

            Polubienie

          4. Co zrobić z TK?
            Jest kilka opcji.
            Mamy chociażby wyrok ETPCz w sprawie Xero Flor, gdzie wybór trójki-dublerów uznaje się za nielegalny. Na tej podstawie uznamy, że ta trójka sędziów sędziami nie jest i wszystkie wyroki z ich udziałem są nieważne.
            Kolejny etap – to już hardkor – możemy uznać, że Pawłowicz, Piotrowicz, Przyłębska i Muszyński są nielegalnymi sędziami, bo są zbyt upolitycznieni i nie mają „wybitnej wiedzy prawniczej” – wymogu z Konstytucji.
            Poza tym były błędy proceduralne przy wyborze Przyłębskiej na Prezesa TK, więc możemy nie uznawać żadnych wyroków, w których ona bierze jakikolwiek udział jako Prezes (nawet nie musi być w składzie orzekającym – wystarczy, że choćby wyznacza skład orzekający).
            https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/konstytucjonalista-nowa-prezes-tk-wybrana-nielegalnie,6
            Zatem możemy łatwo i legalistycznie zaorać TK.

            Polubienie

          5. No a obowiązki TK przejmą zwykli sędziowie, którzy będą dokonywać rozproszonej kontroli konstytucyjności. Według niektórych konstytucjonalistów (np
            prof. Bernaczyka) sędziowie już teraz mają do tego prawo, bo podlegają tylko Konstytucji i ustawom. Konstytucji zatem też.
            Ten system proponuje Hołownia.

            Polubienie

          6. (…)No a obowiązki TK przejmą zwykli sędziowie, którzy będą dokonywać rozproszonej kontroli konstytucyjności.(…)
            Przecież te fikołki legalizują wszystko co się działo w TK od 2015!!!

            Polubienie

          7. @Jacek Strzemieczny

            Jakie fikołki? To nie są fikołki. Według mnie tak wygląda teraz prawo.
            Poza tym scenariusz, jaki opisałem, nie legalizuje nic z Trybunału Przyłębskiej. Raczej kasuje wszelkie „wyroki ” Trybunału Przyłębskiej.

            Polubienie

          8. (…)Raczej kasuje wszelkie „wyroki ” Trybunału Przyłębskiej.(…)
            Wyroki tego Trybunału Przylębskiej można skasować tylko w jedden sposób… wykazując, że wydający je są uzurpatorami.

            Polubienie

        2. (…)Ogółem to chyba musimy zrobić pakt z Ziobrą – pozwolić mu przejąć największy pisowski beton i nie wsadzić go za kratki, w zamian za pomoc w rozwaleniu Zjednoczonej Prawicy i straceniubprzez nią władzy. Ziobro jest tak napalony na królowanie na „prawicy”, że na to pójdzie.(…)
          Jak już mają byc takie deale to już wolę, żeby Ziobro dożywotnio zajął stanowisko Najwyższego Przywódtcy… może być nawet UKOCHANY.

          Polubienie

  10. Pisowski „TK”, neoKRS, Rada Mediów Narodowych, izby w SN to nie problemy – wszystko możemy zaorać prawem konstytucyjnym, unijnym i międzynarodowym przy pomocy rządu i parlamentu (szacunek, aparat przymusu, uchwały, rozporządzenia, zarządzenia itd.), Zachodu i praworządnych sędziów.
    Prokuraturę też przejmiemy.

    A co z Dudą? To trochę problem. Boli, że nie udało się odbić prezydentury w 2020. Podczas kryzysu wyboro-kompertowego Gowin proponował automatyczne przedłużenie kadencji Dudy do 2022 bez możliwości reelekcji. Gdybyśmy wtedy wprowadzili to w życie, to w 2022 nawet Trzaskowski pokonałby pisowskiego nominata. 😦

    Wracając do Dudy – ułaskawienia to problem. Może trzeba będzie zakończyć procesy karne dopiero na jesieni 2025 roku… I tak ułaskiewienia przed wydaniem wyroku są nielegalne (można zatem wznowić proces Kamińskiego, o ile się nie przedawniło).
    Czy na Dudę są haki? Pewnie są jakieś. Ale wraz z upadkiem PiSu liczba ośrodków posiadających te haki może się zwiększyć na tyle, że się wszystko zneutralizuje. Jeżeli Ziobro będzie miał haki i rozkaże Dudzie zrobienie X, a Błaszczak (też haki mający) rozkaże antyX, to co Duduś zrobi?
    Ale my też (jako Zachód) możemy Dudę szantażować i szansę widzę w karierze jego córki. Jakby tak środowiska prawnicze ją tłamsiły za brak współpracy u Dudy… Zawsze za współpracę Dudy Kinga mogłaby dostać lepszą robotę gdzieś tam.

    No ale jakie niby mogą być haki na Dudę? To że zdradził żonę? Nudy. Gdyby ta Kornhauser jeszcze jakaś fajna była… Niech sobie znajdzie nową kobietę lub nowe kobiety. Może się zabawić podczas kryzysu wieku średniego. Możemy go zmarcinkiewiczować. Na pewno Duda ma jakieś problemy z samooceną przez bycie lafiryndą Kaczyńskiego. Niech sobie odbije wszystko podbojami seksualno-romantycznymi i luksusem.

    Polubienie

    1. Stawiam, że tymi hakami są fotki, skrinszoty i nagrania zdrady Dudy. Pamiętacie te fotki z Jolką Rosiek, gdy Duda się z nią PUBLICZNIE spoufalał? I te ploty, jakoby były nagrania seksu Dudy? Duda jest na tyle próżny, płytki i niepoważny, by zdradzić żonę. No i na tyle głupi, by w rui zapomnieć o zacieraniu śladów. Przecież ten człowiek pisze na Twitterze z „Ruchadłami Leśnymi”. Młodzieńcza niepoważność jest tu chyba kluczem.

      No bo jakie są inne opcje? Jakieś przestępstwo? Kradzież? No nie wiem. Duda jest jakimś tam prawnikiem. Gdzie miałby coś ukraść? Na pewno nie w europarlamencie. W kancelarii Prezydenta też nie miał za bardzo, jak kraść. Krótko był też chyba posłem.
      A poza tym, kogo w PiSlandii obchodzą kradzieże? Przecież wszyscy w PiSie kradna i oszukują. Taki Mejza jest bezpieczny. A jeżeli opozycja zechce posadzić Dudę do kicia, to nie potrzebuje do tego dowodów kradzieży, bo Duda już sobie nagrabił wystarczająco, a pewnie i tak jego potencjalne machlojki sprzed kilkunastu/kilkudziesięciu lat po końcu kadencji i tak się przedawnią.

      Jakieś wątki homoseksualne odpadają. Dla mnie jedyną racjonalną opcją są udokumentowane zdrady żony. No a Duda się od szantaży uwolni, jeżeli:
      – nastraszymy szantażystów odpowiedzialnością karną na tyle, by nie szantażowali Dudy,
      – sprawimy, że Duda będzie miał gdzieś szantaże (np. poprzez wspomniane przejście Dudy do „klubu rozwodników, lekkoduchów i ruchaczy”).

      I tak bogobojni i tradycjonalistyczni rodzice Dudy zaraz zejdą z tego świata. Dudełe może się uwolnić od „dogmatów”, autorytetu starszych (w tym Kaczyńskiego) i popuścić wodze.

      Polubienie

      1. (…)No bo jakie są inne opcje? Jakieś przestępstwo? Kradzież? No nie wiem.(…)
        Gdyby traktować Konstytucję na poważnie* to jest przestęstwo i na prawdę poważne… chodzi o uzurpację, gdyż ostatnie wybory odbyły się w nielegalnym terminie, czytaj w 6 sierpnia 2020 wygasła jego kadencja.

        * Żeby być z tym tematem na poważnie trzeba odpowiednio (…)docenić(…) start pozostałych kandydatów… jako podpadające pod art. 16 KK.

        Polubienie

      2. Też bym obstawiał, że ewentualne haki to coś na boku. Tyle że podejrzewam, że coś na roku może być nieletnie. Nazwisko Dudy pojawiło się w kontekście afery podkarpackiej. To on nadał obywatelstwo tym braciom z Ukrainy, co podobno serwowali Kuchcińskiemu czternastolatkę.

        Polubienie

        1. Kurde. Ma to sens. No ale Dudeł raczej świadomie nie uprawiałby seksu z czternastolatką. Nie wydaje mi się być, aż takim debilem. Jeżeli nie wiedział, że dziołcha ma 14 lat, to nie ma przestępstwa. Tym w razie czego można go bronić, by przestał się bać pisowskiego szantażu.

          https://bezprawnik.pl/seks-z-osoba-maloletnia/

          Ale kto tam tych polityków wie. Ostatnio na gejowskim fellow znalazłem profil gościa, który chce być szefem lokalnych struktur młodzieżówki platformerskiej. Na profilu otwarcie władował swe zdjęcia, informację, że szuka na seks oraz zdjęcie swego penisa. Fuj. 😦 Jakbym chciał haki na niego, to już bym miał. Ale nie jestem pisowskim mafiozem, by go tak szantażować.

          Polubienie

          1. No chyba, że pisowcy zrobili mu coś w rodzaju mafijnego wtajemniczenia. Świadomie (na co mają dowody) uprawiał seks z czternastolatką, by pozwolono mu ubiegać się o Prezydenturę.

            To by pasowało do tych jego tekstów, że „musi być twardy jako Prezydent”.

            Zgodnie z obecnie obowiązującym prawem przestępstwa pedofilskie przedawniają się po ukończeniu przez ofiarę pedofilii 30. roku życia. Czyli 16 lwt szantaży, jeżeli ofiara była czternastką.

            Polubienie

          2. No a jeżeli Duduś świadomie spółkował z Czternastką, to pozostaje nadanie mu statusu świadka koronnego. Tak jak Banasiowi.

            No chyba że przejmiemy te haki i je już ujawnimy np. w 2023 roku. Wtedy zneutralizujemy haki ujawnieniem oraz, być może, sprawimy, że społeczeństwo wymusi na Dudzie rezygnację. Ale to byłoby jak wykradnięcie Imperium planów Gwiazdy Śmierci przez Rogue One. Może wraz z wojną domową w PiSie ktoś haki skopiuje.
            Ciekawe, kto je fizycznie trzyma. Raczej nie Kaczyński, bo to antytechnologiczna mameja. Może Kamiński?

            Polubienie

        2. Eh…. A mogliśmy mieć Prezydenta Hołownię, którego największym bezeceństwem seksualnym było pewnie tresowanie ministranta (czyli masturbacja) do lekkiej pornografii w wieku 24 lat, po której to masturbacji się rozpłakał i tydzień pokutował.
          Było tak blisko. 😦

          A tak to musimy analizować życie seksualne Andrzeja Dudy, od którego zależy los Polski.

          Polubienie

      3. Haki na Dudę muszą być o wiele silniejsze niż bzykanie jakiś panienek na boku, czy skręcenie sobie tego czy owego pałacyku. Inaczej by Kaczyński przecież w ogóle nie pozwolił kandydować. Gdyby pilaster miał zgadywać, to obstawiałby dwie możliwości.

        1. handlowanie ułaskawieniami dla gangsterów za prezydentury Kaczyńskiego – ktoś to musiał przecież organizować i pośredniczyć w kontaktach z mafiozami.

        2. Dziadkowie w goralenvolku – coś jak „dziadek z Wehrmachtu” Tuska, tylko na znacznie mocniejszą skalę.

        W ogóle warto zauważyć, jak bardzo wszyscy pisowcy mają krótkie biografie. Duda ma co prawda rodziców, ale już nigdy nie miał dziadków, ani żadnych kuzynów, etc.. Kaczyński miał tylko matkę, nigdy nie miał ojca, dziadków, ani żadnych dalszych krewnych, wujów, stryjów. Morawiecki miał z kolei tylko ojca. Ziobro przynajmniej, półgębkiem, ale uczciwie przyznał się do czysto PZPRowskiego rodowodu. A skoro tak, to rodowody Morawickiego, Dudy, Szydło, Kaczyńskiego, etc, muszą być znacznie gorsze niż PZPRowskie i to może być potężnym źródłem haków.

        Polubienie

        1. Nie wyobrażam sobie Dudusia jako pośrednika z mafią. On by się ośmieszał swoją dziecinnością. To ostatnia osoba, którą bym wysłał do mafiozów. Poza tym afera mafijna, skazanie Dudy i rozkręcenie tego w mediach:
          – zaszkodziłoby wizerunkowi PiSu dla Polaków,
          – uderzyłoby też w mafiozów pisowskich,
          – zaszkodziłoby pamięci o Lechu Kaczyńskim, a na to nigdy nie pozwoliłby Jarosław. Jarosław przecież robi murale i banknoty z Lechem, a także wymuszał, by umieścić go koło Piłsudskiego na Wawelu.

          Afera seksualna jest idealna dla PiSu, bo nie rujnowałaby poparcia PiSowi, a jedynie życie Dudy.

          No a jeżeli teoria pośrednictwa mafijnego (lub podobna) ma rację, to trzeba z Dudy zrobić świadka koronnego, jak z mafioza Banasia.

          Polubienie

          1. A co do przodków, to dziś wiele osób i tak ma gdzieś przodków innych ludzi. Czy wnuk odpowiada za grzechy dziadka? Czy Rey odpowiada za grzechy Palpatine’a?
            Np. ja też nie mam za bardzo biografii rodzinnej. Moi pradziadkowie to chłopi, dziadkowie to menele z PGR, a rodzice to szaraki, których największymi pasjami są TV, harnaś, jedzenie i nieszczepienie się.

            Polubienie

          2. @KacOlek
            Dla liberalnego elektoratu to mało istotne dla PiSowskiego może być decydujące. Klastycznym śladem w biografii Prezydenta od zawsze była jego adoptowana siostra 16 lat młodsza która rzekomo miała być efektem „niedyskrecji” młodzieńca. Może są jakieś papiery?

            Polubienie

          3. @pi`laster
            Tu mamy prostsze wytłumaczenie „krótkich” biografii. Otóż jest to typowa cecha rodzin z gminu. Tam po prostu tych danych nie zbierano bo drzewo genealogiczne nie przedstawiało żadnej wartości. Nikt nie szperał po księgach parafialnych bo nie było ku temu kapitału kulturowego a poza tym co mógłby znaleźć? „Moi przodkowie to folwarczni chłopi 12 pokoleń nazad”? Ci z polityków o szlacheckich korzeniach (Kidawa, Sienkiewicz czy nieodżałowany Małachowski) to i sejmu 3 majowego się potrafią dokopać.

            Polubienie

          4. Na Podhalu akurat potrafią się górale „wywieść” na 12 pokoleń wstecz. Ale przecież nie chodzi o tak głęboką genelogię, tylko o znacznie krótszą. Czy żyjący do dzisiaj i będący osobami publicznymi rodzice Dudy nie znaliby swoich własnych rodziców i nic o nich nie wiedzieli?

            Polubienie

          5. @pilaster
            „Czy żyjący do dzisiaj i będący osobami publicznymi rodzice Dudy nie znaliby swoich własnych rodziców i nic o nich nie wiedzieli?”
            Pewnie chodzi o tę prawicową „wybiórczą ślepotę”. Przecież książka o resortowych dzieciach PiS czy Solidarnej Polski byłaby o wiele grubsza od tej PO/SLD/PSL. Ale nikt jej nie napisał. Bo dla strony liberalnej grzebanie się w rodzinach to obciach a PiSowców nic to nie obchodzi. Nie pamiętam u którego ale tatuś jednego posła okazał sie szmalcownikiem z wyrokiem z AK i nic. Podobnie bicie żon czy skrobanki.

            Polubienie

        2. Akurat historię rodziny Kaczyńskich to znam nieco od podwórkowej strony – od bliskiego znajomego, mniej więcej równolatka J.K. z Żoliborza. Poza panią Jadwigą ojciec był, ale co ciekawe – też negatywnie do synów usposobiony. Sam mówił, żeby do władzy – w żadnym wypadku. Oni do burzenia i walki nadają się idealnie, ale żeby w czasach pokoju coś budować, to za chiny. Zresztą, z Jarkiem to był problem od małego i nawet na podwórku koledzy nie chcieli się z nim bawić. Zawsze chciał przewodzić, dowodzić, miał te swoje megalomańskie zapędy i napoleońskie gesty. To jest jakaś grubsza sprawa i nie do końca jestem pewien, czy w grę wchodzi wychowanie. Podejrzewam, że raczej jakieś charakteropatie o podłożu neurobiologicznym.

          Polubienie

        3. Czy ja wiem… Rodzina Ziobry ma jakieś konotacje z PZPR-em i pisowcy mają to gdzieś. Żona Dudy ma chyba korzenie żydowskie i pisowcy mają to gdzieś. Pisowcy używają rodowodów, gdy im to wygodne.

          A co do potencjalnej nieślubnej córki Dudy adoptowanej przez jego rodziców – to też nie wielka afera. Duda miałby wtedy 15-16 lat, a odpowiedzialność karna za pedofilię jest od 17 roku życia. Poza tym nie był wtedy w związku małżeńskim. Rodzina Dudów zachowałaby się w sumie odpowiedzialnie – adopcja i opieka nad dzieckiem, zamiast aborcji czy braku pomocy.
          Poza tym Duda i tak nie będzie miał kariery politycznej po prezydenturze. Skończy gorzej niż Komorowski, którego w PO teraz mało kto szanuje i słucha. Po co mu jakaś długofalowa wiarygodność polityczna?
          Może Kornhauserowa nie wiedziałaby o tym dziecku. No ale raczej by się domyślała, a poza tym to raczej nie powód do rozwodu.

          Polubienie

          1. Dlatego pilaster uważa, że haki, jakie Kaczyński trzyma na Dudę to nie są haki obyczajowe, a przynajmniej nie tylko obyczajowe, ale wprost – kryminalne. Zdolne nie tylko zszargać wizerunek Dudy wśród wyznawców PIS, ale i pozbawić go ciepłej emeryturki prezydenckiej i wysłać na wiele lat do mamra. Inaczej by przecież Kaczyński by Dudy w ogóle nie wystawił.

            Polubienie

        4. (…)Na Podhalu akurat potrafią się górale „wywieść” na 12 pokoleń wstecz.(…)
          Coś w tym jest… nazwisko Gąsienica jest bardziej niż nazwiska magnackie.

          Polubienie

  11. Po prawdzie to jakichś wielkich haków w 2015 mogło nie być. Duda wtedy nie wystartował, żeby wygrać, bo na to nikt nie liczył. Miał po prostu z honorem lec zamiast Kaczyńskiego. Zresztą widać było, że Kaczyńskiego to zwycięstwo zaskoczyło, dość mocno ubodło, a Duda z początku się stawiał. Jeśli dziś są haki, to pojawiły się potem. Podejrzewam że to może być coś w stylu nieletniej prostytutki. Kryminał dość poważny, a Dudę raczej łatwo byłoby w coś takiego uwikłać.

    Polubienie

    1. (…)a Duda z początku się stawiał.(…)
      Stawiał się? Już debaty w czasie kampanii wyborczej dawały przedsmak tego co będzie poczyniał, a jak już został Prezydentem to w ramach awantury o TK wprowadzał do porządku koncepcję (…)okresu przejściowego(…).

      Polubienie

        1. Trza pamiętać, że Duda jest na tyle amebą, że rzadko ma swoje poglądy. Przyjął gładko poglądy swojej rodziny i swego otoczenia. No ale jak PiS zacznie być mocno niepopularny w społeczeństwie, to jego wewnętrzna ameba będzie miała duże problemy w opieraniu się społeczeństwu.

          Poza tym Duda jest doktorem prawa administracyjnego, a żeby pójść w administratywistykę, to trzeba być naprawdę amebą bez zainteresowań. Najnudniejszy dział prawa, jaki zdawałem…
          No bo jakie on ma życie? W harcerstwie był, bo pewnie rodzina go tak tradycyjnie nakierowała. W PiSie jest, bo go tak otoczenie nakierowało. Jakoś wygrał, bo ma jakiś tam młodzieńczy urok. Jak na amebę przystało pewnie najwyżej mu seks rozpala iskrę w głowie. Stąd liczę na jego bunt i hedonistyczny libertynizm – na więcej amebę nie stać. No i może na bunt jego samooceny – uniezależnienie się dla „honoru” i może zemsty.

          On pewnie nie do końca rozumie powagi tego, co się dzieje, bo brak mu do tego ostrości umysłu, wyobraźni, wrażliwości i inteligencji. Z Dudy nigdy nie wyszła jakakolwiek mądra myśl, ani nawet przebłysk myśli.
          Duda stawia się jedynie Ziobrze, ale stawiać się Ziobrze chce od niego nieraz PiS i jego rodzice. Taki to „bunt”.

          A co do potencjalnych wątków kryminalnych haków – możemy mu zapewnić bezkarność. Możemy choćby uznać prawniczo, że żeby postawić Prezydenta (nawet po upływie kadencji) przed sądem karnym potrzeba 2/3 Zgromadzenia Narodowego. Gdyby politycy opozycji, doktryna prawnicza i wymiar sprawiedliwości upowszechnili tę wykładnię, to Duda mógłby się poczuć bezpiecznie. Jeszcze pogrzebię w artykułach prawniczych i zobaczę, jak z tym jest.

          Chociażby teraz chronimy Banasia, bo m.in. Tusk twardo zadecydował, że jest naszym świadkiem koronnym. I Banaś nam zaufał. Teraz gra z nami. Trzeba by zrobić ten sam ruch z Dudą uznając poprzez autorytety (np. poprzez Tuska), że:
          – Duda może być naszym świadkiem koronnym,
          – potrzeba 2/3 Zgromadzenia Narodowego, by go na cokolwiek skazać.

          Polubienie

          1. Tyle że Duda to nie Banaś. Banaś ma silną wolę, trudno go zastraszyć, potrafi się odwinąć. A Duda.. Nie sądzę, żeby jakieś gwarancje bezpieczeństwa pomogły. Za bardzo rozlazły jest. Lepiej go chyba zastraszyć. A przy odrobinie szczęścia, ciśnięty z jednej przez byłych kumpli a z drugiej przez obecną opozycję odwali taki numer jak Lepper.

            Polubienie

          2. Okej. Wyguglowałem i okazało się, że nie można Prezydentowi rozciągać immunitetu po upływie kadencji. Zostaje klasycznybśw8adek koronny.

            A w sumie racja. Jak się Duda nie zgodzi na gwarancje bezpieczeństwo w umówionym terminie, to trzeba go cisnąć i niszczyć. Faktycznie Duda to nie Banaś. Duda jest za słaby wewnętrznie i pewnie zawsze taki będzie. Czyli pewnie zorganizujemy wielostronne zawody w maltretowaniu Dudy.
            Ale niech maltretują go PiS, Ziobro, KO i Lewica, a niech Kosiniak z Hołownią stoją z boku i mówią do Dudy, że jak tylko do nich przeskoczy, to czeka go spokój, lubienie, szacunek i bezpieczeństwo. A jak przeskoczy do obozu HołownioKamysza, to wtedy Lewica z KO może przestać go niszczyć. Coś podobnego wydarzyło się ostatnio z Gowinem.
            Zawsze to jedna szansa więcej na sukces. Albo Duda padnie, albo go utuli św. Szymon.

            Polubienie

        2. Co do Gowina – jak wiemy, Gowin jest w szpitalu. PiS się na nim zemścił i tak go zmaltretował (w zasadzie latami atakowały go PiS i antypis), że miał jakiś atak depresyjny lub załamanie nerwowe. Może nawet próbę samobójczą. Przejęło to właśnie Hołownię na jednym z ostatnich lajwów. Poprosił choćby widzów o wysłanie Gowinowi wsparcie i faktycznie trochę Hołowniarzy wysłało mu życzenia na Facebooku. Hołownia też zadzwonił do Gowina ze słowami wsparcia. Mocniej cementuje to Gowina w obozie kosiniakowo-hołownianym.

          Zawsze dobrze dać możliwość do przejścia na jasną stronę mocy. Wie to każdy Jedi. A nasza strona ma ogrom soft power.

          Ale w sumie pobyt w szpitalu sprawia, że elektorat opozycji milej patrzy teraz na Gowina – jako na ofiarę PiSu. Gowin mógł coś dodać od siebie, by go wzięli do szpitala na kilka miesięcy.

          Polubienie

          1. Gowin latami de facto się prostytuował. Teraz to wraca. Nie żal mi go, wiedział co robi, nawet czuję pewną satysfakcję, ale może być użyteczny.
            W pewnym sensie postać tragiczna. Ostatnie echo ginącego świata, konsensusu, który na krótko zapanował po 89. Na głębokiej lewicy określają to jako „janopawlizm” + „reganotatcheryzm”. Problem w tym, że te nurty po pierwsze zaczęły się rozszczepiać, po drugie ewoluować (reganotatcheryzm się stępił, janopawlizm zdegenerował do rydzykizmu). A Gowin chyba ciągle żyje w latach 90-tych i nie rozumie, że to se ne vrati.

            Polubienie

          2. Gowin jest ofiarą tego, że thatcheryzm nie pasuje do świata, gdzie postępowy globalizm walczy z narodowym antypostępem. Nowy kompas polityczny świata wyrzuca go poza główną oś sporu. No ale Gowin jako filozof z wykształcenia żyje pewnie trochę na przekór nowym zmianom społecznym w swoim świecie idei. Trochę pewnie jak Gwiazdowski – wykształcony w doktrynach politycznych i prawnych.

            W 2015 coś kombinowałem z PSL-em, ale ludowcy byli wtedy słabi, więc się podpiął pod PiS. Musimy mu przyznać, że kilka razy się porządnie buntował i pomagał Polsce. Stworzył też w PiSie ekipę rozłamowców, których by nie było, gdyby zamiast gowinistów w Sejmie byli kaczyści i ziobryści tylko.

            Poza tym Gowin ogółem zawsze wydawał się taki depresyjny trochę. Zwykle mówił tak jakoś w zmęczeniu. Mnie tam go żal. Trzeba się nim dobrze zaopiekować, by już nigdy nie zdradził. Ale pewnie przycupnie już na stałe u Hołowni i Kosiniaka. Chadecki big tent to idealne miejsce dla niego.

            Polubienie

  12. rótko zapanował po 89. Na głębokiej lewicy określają to jako „janopawlizm” + „reganotatcheryzm”. Problem w tym, że te nurty po pierwsze zaczęły się rozszczepiać, po drugie ewoluować (reganotatcheryzm się stępił, janopawlizm zdegenerował do rydzykizmu). A Gowin chyba ciągle żyje w latach 90-tych i nie rozumie, że to se ne vrati.

    ‚Jaki Reganotacheryzm w latach 90 wolności gospodarczej u nas za wiele nie było

    Polubienie

  13. owin jest ofiarą tego, że thatcheryzm nie pasuje do świata, gdzie postępowy globalizm walczy z narodowym antypostępem. Nowy kompas polityczny świata wyrzuca go poza główną oś sporu. No ale Gowin

    Co to za dziwny chochoł

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s