Sejm na ruletce wylosowany XII 2021

W grudniu 2021 w sondażach poparcia politycznego nie zaszły jakieś wyraźne zmiany. Z braku lepszych pomysłów genetyczni patrioci kontynuowali wraz z Łukaszenką teatr pt „najazd uchodźców”, pomimo, że dawno już, wbrew ich oczekiwaniom, nie dawał on postkomunistom żadnych korzyści. Poparcie dla PIS w grudniu nie wzrosło, a zmalało, mimo że bardzo niewiele. Wbrew nadziejom żywionym przez wielu Polaków, nie należy się też spodziewać gwałtownego obniżenia tego poparcia w związku z wprowadzeniem w życie „polskiego wału”. Wyznawcy postkomunistów wcale się przecież nie zmartwią, że jakieś znienawidzone przez nich wykształciuchy dostaną niższą wypłatę a oszczędności „bogatych i wpływowych” będzie nadal zżerać inflacja. Przeciwnie. Są to osobnicy, którzy są gotowi nawet trawę żreć, pod warunkiem, że „tamci bogaci złodzieje”, czyli ludzie bardziej pracowici, bardziej oszczędni i bardziej zdolni, od elektoratu narodowopatriotycznego, będą także mieć gorzej. Ciekawostką dotyczącą sondaży w grudniu jest rozszczepienie ich populacji na sondaże przeprowadzane przez agendy pisowskie, które dają PiS poparcie dobijające nawet do 40% (Social Changes), i pozostałe, w których postkomuniści mają tylko nieco ponad 30% zwolenników. Niespodzianką jest, że również pisowski CBOS, należy jednak do tej drugiej, minimalistycznej grupy. Wizualnie można tą dychotomię dostrzec jak zwiększony zakres niepewności wyników na poniższym wykresie pokazującym średnią kroczącą z ostatnich 15 sondaży.

Wbrew optymistycznym oczekiwaniom, które żywił i niżej podpisany, PSLowi, mimo widocznych przepływów elektoratu między nim, a PISem i KWINem, nie udało się jak do tej pory przebić progu 5%, chyba żeby usunąć z zestawienia sondaże genetyczno – patriotyczne, czego jednak z ostrożności nie uczynimy.

Rozkład mandatów w sejmie, gdyby wybory odbyły się w grudniu i gdyby PIS pozwolił na to, że byłyby uczciwe, wyglądałby następująco:

Nadal niestety nie widać wyraźnej polskiej, niepisowskiej większości. Aby skutecznie móc rządzić, ignorując weta pisoprezydenta, wszystkie polskie partie od KWIN do Lewicy musiałyby utworzyć jeden zwarty blok, co realnie jest nie do osiągnięcia. Prawdopodobieństwo, że koalicji centrolewicowej (KO+PL50+PSL+Lewica), lub centroprawicowej (KO+PL50+PSL+KWIN) udałoby się odrzucać te weta samodzielnie jest mniejsza niż 3%.  Liczebność potencjalnych koalicji sejmowych przedstawia kolejny wykres:

A na ostatnim, jak zwykle, przedstawiono, obliczone metodą Monte Carlo, prawdopodobieństwa uzyskania przez daną koalicję większości parlamentarnej.

99 myśli na temat “Sejm na ruletce wylosowany XII 2021

  1. Zastanawia kmata, o co chodzi z tym vetem w sprawie lex TVN. Ustawka wydaje mi się niewiarygodna. Wygląda to tak, jakby kto inny już trzymał PADa na łańcuchu. Jeśli ta sama osoba (PMM?) jest odpowiedzialna za kiepskie sondaże CBOSu to chyba nie tylko Ziobro gra na rozbicie PiS ale i ktoś z umiarkowanej frakcji. Chyba tylko PMM miałby w tym jakiś interes.

    Polubienie

    1. A jaki interes miałby Morawiecki w rozpadzie PIS? Wylądowałby wtedy na lodzie. Oczywiście – z głodu by nie umarł ( daleko nie o wszystkich genetycznych patriotach można to powiedzieć), ale stałby się politycznie nikim.

      Zresztą akurat Morawiecki chyba szykuje się poważnie do ucieczki za granicę. Do jakiegoś kraju z którym Polska nie ma umowy ekstradycyjnej.

      Veto w sprawie TVN i w ogóle całą aferę można wyjaśnić dużo prościej – jako próbę wykreowania Dudy na jakiegoś poważnego partnera dla USA na arenie międzynarodowej. Teraz pewnie Biden go przyjmie bardziej poważnie niż w drodze do kibla.

      Polubienie

      1. Morawiecki już jest na lodzie. Po wywaleniu Gowina nie ma już żadnych sojuszników. Ostatnimi czasy robi tylko za zderzak między Ziobrą a pecetami. Ma stołek, bo jego usunięcie oznacza oficjalny początek wojny o schedę, na którą nie wszyscy są gotowi i która mogłaby wywrócić koryto. Ale to nie jest stabilna sytuacja i on o tym wie. To co nie gra to to, że on nie bardzo ma zaplecze pozwalające mu walczyć o jakiś kawałek tej schedy. Chyba, że zacznie się kreować na jakiegoś Wallenroda, który usiłował ratować kraj przed wariatami.
        Co do Dudy – tylko kto miałby go tak kreować? Do nadprezesa to nie pasuje, nie zrobiłby czegoś takiego swoim kosztem.

        Polubienie

        1. Weto w sprawie TVN nie zaszkodziło I sekretarzowi, bo on się osobiście w całą tą awanturę nie angażował. Nieprzypadkowo prowadzenie tego ataku na interesy amerykańskie powierzono Suskiemu.

          A Morawiecki nie ma interesu w wywróceniu stolika i rozpadzie PIS, chociaż jak widać jest przekonany że nastąpi to już wkrótce. Motywy niskich notowań PIS w CBOS mogą też być prostsze – utemperowanie Ziobry, żeby aż tak nie podskakiwał i danie PIS jeszcze kilka miesięcy trwania.

          Polubienie

          1. I sekretarz jednak był promotorem całej sprawy, to w końcu była jego obsesja. A uzasadnienie do veta, gdzie cały pomysł za przeproszeniem zjebano zamiast napisać jakieś ogólniki wskazuje, że to było wymierzone w kogoś.
            Swoją drogą to może sugerować, że w przypadku przejęcia władzy przez opozycję bez większości potrzebnej do odrzucenia prezydenckiego veta dałoby się rządzić. Przy dekompozycji PiSu nie ma kto PADem sterować.
            Morawieckiemu przede wszystkim rozsypały się plany zwiększenia wpływów w PiSie. Gdyby prezesowi kompletnie peron nie odjechał, to pewnie dziś MM miałby mocną pozycję, Gowin był w rządzie, a Ziobro by wyleciał. Pytanie co on może teraz zrobić, aby jakoś utrzymać się w dłuższej perspektywie na powierzchni. Chyba tylko spróbować jakoś przeskoczyć do opozycji.

            Polubienie

          2. (…)Chyba tylko spróbować jakoś przeskoczyć do opozycji.(…)
            Na takie sugestie odpowiem tekstem pewnego sms’a
            (…)Is he stupid? It is too late(…).

            Polubienie

          3. A nie napiszesz nam ku pokrzepieniu serc jak beznadziejna jest rosyjska armia ? Jak to Estończycy ich pogonią bo tak sobie wyliczyłeś ? Tak na kanwie naszej ostatniej dyskusji.

            Polubienie

          4. Proszę uprzejmie. 🙂

            Jak bardzo beznadziejna jest rosyjska armia świadczy fakt, że usiłuje ona, z bardzo mizerną skutecznością, straszyć Ukrainę, natomiast straszyć takiej Estonii, chociaż w przypadku, gdyby naprawdę miało dojść do konfliktu NATO, Estonia byłaby dla Rosji dużo większym zagrożeniem niż Ukraina, nawet nie próbuje.

            Polubienie

          5. Ukraina dostaje broń od Zachodu. Już teraz ma pewnie sporą przewagę technologiczną nad Rosjanami. Skończyć się to może jak z bolszewickim najazdem na II RP. Atak, załamanie i kontratak na Wschód. Pytanie: jak daleko chce i powinna Ukraina wejść w Rosję? Może Ukraina przypomni sobie o roszczeniach Ukraińskiej Republiki Ludowej (tej po IWŚ) i weźmie np. Rostów? No ale raczej jakiekolwiek wejście Ukrainy na teren Rosji oznaczałoby wojenkę domową i bunt poddanych Putina.

            Dobrze kiedyś Kmat napisał: jak odróżnić, skąd sterowany jest dron? Wystarczy drona pomalować w ukraińskie barwy i udawać, że go sterują z Kijowa, a tak naprawdę mogą nim sterować Amerykanie z bazy Rammstein. Heh

            Polubienie

          6. Ukraina może mieć nad Rosją przewagę technologiczną, ale nie ma przewagi cywilizacyjnej. Nie poszła, jak dotąd, drogą Gruzji i krajów bałtyckich i nie zwiększyła swojego IEF do cywilizowanego poziomu. Nadal jest to kraj równie skorumpowany i zacofany jak Rosja. Dlatego zresztą właśnie Rosja ciśnie na Ukrainę, a na Estonię nie ciśnie.

            Polubienie

          7. (…)Dlatego zresztą właśnie Rosja ciśnie na Ukrainę, a na Estonię nie ciśnie.(…)
            No to skaujmy armię… IEF nas ocali, a jeśli to i całe NATO nie poradzi…

            Polubienie

          8. Dlaczego chcecie skasować armię? Zresztą, żeby mieć sprawną armię też trzeba mieć wysoki IEF. Kanada i Australia mają armie zbliżone siłą do rosyjskiej, przy kilkukrotnie mniejszej liczbie ludności

            Polubienie

          9. Ja tam armii kasować nie chce, ale jak ktoś fetyszyzuje IEF to propozycja narzuca się sama.
            A żeby wyjaśnić absurd sytuacji to nawiążę do tego, że Polska wydaje mniej więcej tyle samo PKB co China na obronność… i co dramatycznie większym IEF Polski do Chin powoduje to, że Chińska Armia Ludowo-Wyzwoleńcza jakoś swoje zdolności rozwija, a zdolności bojowe Wojska Polskiego dramatycznie się degradują.

            Polubienie

        2. (…)Chyba, że zacznie się kreować na jakiegoś Wallenroda, który usiłował ratować kraj przed wariatami.(…)
          Na takie sugestie odpowiem tekstem pewnego sms’a
          (…)Is he stupid? It is too late(…).

          Polubienie

          1. (…)Ale dla Gowina teoretycznie też było, a pewnie Hołownia lub Kosiniak go przytuli.(…)
            Nie sądzę, po wygranych wyborach będzie musiała ruszyć (…)Norymberga(…)… a Gowin będzie tam jednym z głównych oskarżonych. A nie widziałem niczego co można by podciągnąć pod tzw. czynny żal.

            Polubienie

          2. Gowin nie ma zbyt dużo za uszami. To znaczy ma, ale nie rzeczy, za które można by jakieś strzeliste akty oskarżenia przed sądem wygłaszać. Nawet Morawiecki nie jest umoczony w porządny kryminał, ot jakieś przepisywanie ziemi na żonę. Ok, nieopublikowanie wiadomych wyroków TK to poważna sprawa, ale on to może w każdej chwili odkręcić i pewnie tak zrobi na odchodne. Norymberga będzie głównie dla ziobrystów i twardogłowych pisowców, bo ci sobie faktycznie nagrabili na kryminalnym poziomie. Choć jeśli wierchuszka się załapie do sejmu, to ją to może ominąć, bo wicie rozumicie immunitet.

            Polubienie

          3. Zapominasz o przewodzeniu grupie, która głosowała za ustawami itp., które były podstawą do dokonywania wszystkich zbrodni pisowskich. Ba! Na mocy umowy koalicyjnej miał wplyw na ich kształt…
            Ponadto nie zapominajmy, że był wicepremierem, więc jest objęty sprawstwem kierowniczym.

            Polubienie

          4. (…)Zapominasz o przewodzeniu grupie, która głosowała za ustawami itp., które były podstawą do dokonywania wszystkich zbrodni pisowskich.(…)
            PS. Nie zapominajmy o takich działaniach jak przepychanie sędziów dublerów.

            Polubienie

          5. No nie wiem. Morawiecki ma dużo za uszami. Chociażby wybory kopertowe. Czy w ogóle opłaca się go brać do „naszej strony”? Jak dla mnie to się nie opłaca. Dudę trzeba urabiać, bo ma Prezydenturę do 2025 roku, a Morawiecki to spec od pijaru tylko.

            Weto przy LexTVN to pewnie wynik amerykańskiej presji na Dudzie i trochę poglądów Dudy. Duda przecież spotykał się z Gowinem w sprawie TVN. Dudzie bliżej do Gowina niż do szajbusa Ziobry. To raczej Duda otwiera sobie furtkę do lawirowania między PiSem a KP2050, by móc się ewakuować, gdy go około co najmniej 60% narodu znienawidzi za bycie pismenem.

            Duda nie jest aż tak głupi, by na to nie wpaść. Jest niedojrzały i dziecinny, ale coś tam mu czasem trybi w głowie.

            Polubienie

          6. Morawiecki i tak wybrał chyba trwanie przy PiSie i ucieczkę za granicę do jakiegoś Chińskiego Banku na rzecz Nowego Jedwabnego Szlaku, jak pis padnie. Nie bez powodu Morawiecki pieprzy o 3WŚ między UE i Polską oraz atakuje „warszawkę” i inne elity.

            Ale co do „warszawki”, to ostatnio tak Platformę zaatakował… Kobosko od Hołowni. Kobosko pisał o „warszawce” i „krakówku”. Poza tym Hołownia na Facebooku atakuje Platformę za agresję i brak szacunku.
            P2050 mądrze odcina się pd PO i Tuska, by być jeszcze bardziej sexy dla centropisowców, biedniejszych, centrowców i dla bagna. I atakują Platformę za to, co jest jej największą wadą według przeciętnego wyborcy – za pogardę. Jestem pod wrażeniem.

            Polubienie

          7. (…)Dudę trzeba urabiać, bo ma Prezydenturę do 2025 roku, a Morawiecki to spec od pijaru tylko.(…)
            Dla Dudy powinna być tylko jedna oferta… prezydenckie ułaskawienie, ale musi najpierw zacząć odkręcać to co nawyprawiał.

            Polubienie

          8. W sensie, że kolejny Prezydent miałby ułaskawić Dudę za przestępstwa popełnione podczas urzędu, ale tylko wtedy, gdy Duda pójdzie na współpracę podczas swej prezydentury?
            Okej. To też dobry element urabiania.

            Polubienie

          9. No, no KacOlek. Jesteś mądrzejszy niż wszyscy analitycy razem wzięci. Marnujesz swój potencjał. Pilaster jak widzę lubi upierać się przy błędnej ocenie. Czas weryfikuje każdą bzdurę. Poczekamy.

            Polubienie

  2. Ponoć w PGNiG dzieją się straszne rzeczy… najpierw spółka zależna PSG ogłosiła, że nie ma kasy na robienie przyłączy do nieruchomosci… https://energetyka24.com/gaz/wiadomosci/psg-wstrzymuje-zawieranie-umow-na-przylacza-gazowe , a następnie gruchnęła wieść, że popłynęli na derywatach… https://subiektywnieofinansach.pl/czy-pgnig-nieudolnie-spekulowal-instrumentami-pochodnymi-i-dlatego-placimy-teraz-wyzsze-rachunki-za-gaz-a-moze-ten-zarzut-to-bzdura-sprawdzam/
    Zatem może i Rosja ma niżesz IEF niż Polska, ale Putin robi nas jak dzieci.

    Polubienie

  3. Z Anglii dochodzą niepokojące wieści dotyczące szczepionek… jak podaję raport rządowy po dwóch dawkach trwale spada poziom przeciwciał N.

    Polubienie

    1. Po temu są dawki przypominające. Ale idzie to ku dobremu. Omikron jest bardziej zaraźliwy więc wycina poprzednie warianty, ale też dużo mniej zjadliwy. Mam omikronowców w robocie, stare dziadki ale zaszczepione i w sumie wygląda to jak przeziębienie. Tak samo wyglądało to u nieszczepionych znajomych ale dużo młodszych.

      Polubienie

      1. (…)Po temu są dawki przypominające.(…)
        Widzę, że nie doczytałeś… Szczepionki są od podnoszenia przeciwciał S, a obniżenie przeciwciał N i to trwałe wygląda na niepokojącą anomalię.

        Polubienie

          1. Jak już dokonałeś tego wiekopomnego odkrycia to możemy się rozejść… Rząd Brytyjski publikuje fake newsy.

            Polubienie

          2. Click to access Greenbook-chapter-14a-11Jan22.pdf

            Strona nr. 39
            (…) For those that experience myocarditis or pericarditis within two weeks of the first dose of an mRNA vaccine, testing for N antibody may indicate prior exposure to COVID-19.(…) – jak byk stoi testy na oznaczenie przeciwciał N. A skoro takowe nie istnieją to znaczy, że mamy doczynienia z fake newsem.

            Polubienie

          3. @Jacek Strzemienny
            Ale tu jest tylko, że ilość przeciwciał spada, to wiadomo od dawna. I nijak nie wytłumaczono co to te przeciwciała N. A o przeciwciałach S nic nie ma.

            Polubienie

          4. (…)Ale tu jest tylko, że ilość przeciwciał spada, to wiadomo od dawna.(…)
            A przed chwilą twierdziłeś, że te przeciwciała nie istnieją… a coś nie istnieje może tylko powstać. Zatem robisz klasycznego fikołka.

            Polubienie

          5. Wiem, że to pewnie za późno, ale dodam, że oczywiście przeciwciał N i S nie ma. Są za to białka kodujące. W ostatnim akapicie tutaj można sobie przeczytać czym są:
            https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,28058336,prof-gut-mozna-sprawdzic-czy-ktos-przeszedl-infekcje-wirusem.html#do_w=46&do_v=142&do_st=RS&do_sid=287&do_a=287&s=BoxNewsMT

            Z czego zresztą wynika wprost, że akurat szczepionki nigdy nie reagowały na białko N.

            Polubienie

    1. Jak omikron w nas walnie, to PiS pewnie zleci jeszcze mocniej.

      https://ourworldindata.org/covid-hospitalizations

      Będziemy mieli przerąbane jak Amerykanie. Polska i USA mają podobnie niedoinwestowaną edukację, więc poziom wyszczepienia jest podobnie ciulowy.
      Może przynajmniej te leki na koronę coś pomogą.
      Ponad 1000 zgonów dziennie pewnie u nas wypadnie w jakoś dzień.

      Patologia że hej. Matka mojego przyjaciela – rozemocjonowana pisiorka – nie zaszczepiła się. Przeszła ciężko covida, a teraz ma od tego problemy z sercem. I uwaga. Pierwszy raz w życiu zniechęciła się chyba do pisu i ma takie przebłyski, że może ta „Żydohameryka” ma jednak rację.

      Polubienie

      1. Wiesz, widzę omikrona na żywo. I to jednak jest tylko mocne przeziębienie. Ok, w słabo zaszczepionej Polsce może być gorzej niż w dobrze wyszczepionym Zjednoczonym Królestwie Arnoru i Gondoru, ale czy różnica będzie aż tak wielka..

        Polubienie

        1. Tak sobie patrzę na wykresy zgonów i one rosną w USA, Francji, UK…. W Niemczech akurat nie.
          No nie wiem. Dla mnie to może walnąć tak, że będzie nieraz po tysiąc zgonów dziennie.

          Dalej uważam, że nie doceniamy koronawirusa, a przeceniamy aborcję, w kontekście osłabienia PiSu. Spadek pisowski z 40 do 30% wydarzył się właśnie wtedy, gdy gwałtownie wzrosły zachorowania na koronę. Ludzie chcieli się ratować Hołownią, co widać po tym, że Hołownia ma zwyżki poparcia podczas fal koronawirusowych.

          Polubienie

          1. Spadek poparcia dla PIS nastąpił jednorazowo w momencie obalenia kompromisu aborcyjnego. Trwała tedy druga fala COVD, ale zbieżność wydaje się przypadkowa. Latem kiedy zakażeń było mało i wydawało się, że to już koniec, poparcie dla PIS wcale nie wzrosło proporcjonalnie. Poparcie dla PIS nie fluktuuje wraz z falami zakażeń.

            Polubienie

      2. Mam wrażenie, że największym rezerwuarem antyszczepionkowców w Polsce wcale nie jest PiS, tylko ci, którzy na wybory nie chodzą. Dziwna to grupa, bo można znaleźć tam zarówno prof. Gwiazdowskiego, Świadków Jehowy, hipiso-anarchistów, wioskowych ignorantów oraz zwykłe menelstwo. To, że 45% ludzi dalej chodzi nie zaszczepionych, to jeszcze nie znaczy, że to od razu cały PiS. Nawet Konfa i PSL mogą nie pomóc, bo frekwencja na wyborach bywa wcale nie taka wysoka. Jeśli jest 60%, zaś PiS dostaje z tego 40% poparcia, to jest to raptem 24% społeczeństwa.

        Polubienie

        1. Też tak sądzę. Widziałem kiedyś badanie poglądów elektoratów różnych partii i niegłosujących. Niegłosujący to zasadniczo było coś w stylu Kukiza. Tacy powinni być dość podatni na szurię.

          Polubienie

          1. Też mam wrażenie, że niegłosujących utożsamia Kukiz. Nic też dziwnego, że Kukiz co chwila plecie, że tę całą politykę rzuci w cholerę, a zajmie się gównomuzą, grilowaniem i chlaniem. Podobno kiedyś Kukiz rozpowiadał ludziom, że jacyś ludzie zamordowali mu przodków. Tyle że raz w płaczliwej historii przodków (tych samych) mordowali mu Moskale, innym razem Ukrainy, innym razem Żydzi, a jeszcze innym naziole. Zależnie od tego, kogo chciał zaatakować. To nie są wyżyny intelektu. To klimaty „politycy to złodzieje, a mój głos nic nie znaczy, więc lepiej pogrylować”. Takie życie na uboczu nauki, logiki i wydarzeń ze świata. Dla wielu Polaków Covid to jakaś telenowela z TV. A gdy ktoś wokół padnie na covida, to gadają, że „Bóg tak chciał” i chuj.

            A ja jako dzieciak słuchałem jego muzy na badziewnej MPtrójce. Eh…

            Polubienie

    2. Najbardziej aktualna średnia krocząca:

      PIS – 33,5%
      KO – 23,5%
      PL 50 – 13,0%
      KWIN – 8,8%
      Lewica – 7,4%
      PSL – 4,5%

      Nadal nie ma się więc czym ekscytować. Sytuacja po usunięciu z zestawienia Social Changes jest tylko nieco lepsza:

      PIS – 32,2%
      KO – 22,8%
      PL 50 – 12,2%
      KWIN – 7,7%
      Lewica – 6,7%
      PSL – 4,9%

      Jak wielokrotnie pisał pilaster, dopóki poparcie dla postkomunistów nie spadnie trwale i wyraźnie poniżej 30%, nic się nie stanie.

      Polubienie

  4. W sondażach widać zwyżkę PSL-u. Zapewne kosztem PiSu. Ostatnio bowiem PSL wykonał mądry skręt do prawicy kulturowej. Kosiniak ciągle atakował Spurek i bronił „schabowego”. Poza tym miał przemowy, gdzie obiecywał chronić krzyż na ścianie i w sercu. Po zelżeniu inby na granicy PiS już tak nie przyciąga. Część osób uznała, że PSL wystarczy.
    Poza tym obietnica 600+ dla zaszczepionych coś mogła popchnąć wśród ludzi łasych na kaskę i przestraszonych codziennymi zgonami covidowymi.

    No a poza tym Hołownia zrobił podobno wewnętrzny sondaż (pisał o tym Wprost), wedle którego wspólny start wyborczy Hołowni i Tuska grozi ucieczką 40% elektoratu Hołowni.
    Coraz więcej jest znaków, że dojdzie do Koalicji Polskiej 2050 czy tam Koalicji Polska 2050. Poseł Krajewski ostatnio się za tym opowiedział. No i jeszcze Gowin i Polskie Sprawy w to celują Będzie ciekawie, jak zaczną tę formację uwzględniać w sondażach. Wtedy będzie jaśniej widać, czy dwa bloki dadzą radę, czy trzeba jeszcze mocniej się jednoczyć. Mogliby mieć około 20% w sondażach.

    Hołownia zaprezentował też swoją strategię wyborczą. Chce się skupić na Internecie, dotarciu do wsi i miasteczek, a także na depolaryzacji (by się nie skupiać na atakowaniu PiSu, tylko mieć pozytywny przekaz).

    Polubienie

    1. PSL ma wyraźne, istotne statystycznie, przepływy elektoratu z PIS i Konfederacją. Model niestety nie pokazuje w którą stronę są te przepływy, ale można się domyślać. PSL zyskuje kosztem PIS, ale traci do KWIN.

      Polubienie

      1. O kurczę. A o tym nie pomyślałem. Stawiałem, że Konfederacja bierze od PiSu elektorat narodowej skrajnej prawicy i tych zniechęconych pisowską polityką ekonomiczną i administracyjną (prawicowców „darwinistycznych”)

        PiS, Konfederację i PSL łączy Kukiz. Nie dziwota, że posłowie Kukiz’15 rozpierzchli się właśnie do tych trzech ugrupowań (no bo Polskie Sprawy i Tyszkę traktuję już jako przybudówki KP2050). Kukiz to w zasadzie taki typowy chaotyczny niezbyt rozwinięty facet, co ma około 50 lat. Od PiSu socjali za bardzo nie dostał (ani on emeryt, ani niedorosłych dzieci już nie ma), ma jakieś tam agresywne atawizmy, ale czasem też łzę wrażliwie uroni, bo jakimś patusem jednak nie jest. Platformę i Lewicę uznaje za naiwne mięczaki, co by nam Muslimów tabunami wpuszczali i jakieś 100 płci wymyślają. No i tak skacze między PiS, PSL i Konfą.
        W sumie to do Konfy takiego kukizowca mógł przyciągnąć koronasceptycyzm Konfy. Kukizowiec jest pewnie już zmęczony pandemią, obostrzeniami i już się otępił na zgony. Poza tym niezbyt rozumie on abstrakcyjne liczby, bo operuje na emocjach. Czasem pewnie wpadnie mu do głowy „genialna” populistyczna myśl, że tyle ludzi ginie np. na raka, bo się niepotrzebnie na koronie skupiamy, albo to że to wszystko spisek Pfizera, który chce zarobić kasę. Kukizowiec wszakże zbyt inteligentny nie jest. Bardziej operuje na jakichś naturalnych skojarzeniach i impulsach.
        Na PiS już raczej nie pójdzie, no chyba że miałby do wyboru tylko PiS i Zjednoczoną Opozycję (kukizowcy poszli na Dudę w drugiej turze).
        Dobrze jakby teraz poszli na KP2050, a nie na PiS czy Konfę czy… Agrounię (emocjonalny populizm Kołodziejczaka może ich przyciągnąć). Na pewno nie poszliby na jakikolwiek komitet zawierający KO i/lub Lewicę. Hołownia niby nie jest im aż tak bliski programowo, ale przyciąga ich emocjonalnością i wyczuwanym „chciejstwem załatwienia czegoś dla Polaków”. Poza tym Hołownia jeszcze nie rządził i mogą dać mu szansę, bo ani rządy PiSu, ani PO, ich nie rajcowały i nie rajcują.

        Polubienie

    2. KacOlek jak chcesz by Pis tracił to zamiast pisać z innymi zwolenikami opozycji. Proponuje pisać ze zwolenikanikami niezdecydowanymi i miękiego Pisu.

      Polubienie

      1. Mam sporo na wiosce popegeerowskiej centropisowców, centraków i bagna. Mam takich w rodzinie. Dobrze reagują na Hołownię. Ostatnio Panią ekspedientkę z piekarni przekonywałem, że Hołownia taki troskliwy i dba o „zwykłych ludzi”.

        Zamiast „sojuszu z PSL” nazywam plan Hołowni „sojuszem z Kosiniakiem”, gdy ktoś Kosiniaka kojarzy.

        Tylko dobrze jakby Hołownia mocniej pokazywał swoją wiarę. Kosiniak już zaczął. Oczekuję np. przywoływania papieża Franciszka jako autorytetu.

        I tak za niedługo będziemy lepiej widzieć, czy KP2050 chwyci sondażowo. Wtedy można pogłębić analizy.

        Polubienie

  5. Średnie sondażowe ze strony ewybory implikują, że PiS traci ostatnio na rzecz Hołowni i PSL. Wreszcie. Lewica i PO ogółem stoją.
    Myślałem, że też Konfa bierze teraz od PiSu, ale jeżeli Pilaster pisze, że bierze jednak od PSL-u, to ufam. Jednakże w tym przypadku odpływ z PiSu do PSL-u musi być zatem większy niż myślałem. Super.

    Polubienie

    1. Od kwietnia nie ma żadnych bezpośrednich przepływów między PIS a Konfa. W tej chwili widać przepływy na linii PIS- PSL i PSL – Konfa. Lewica, Hołownia i KO nie wymieniają bezpośrednio elektoratu z żadnym innym ugrupowaniem.

      Polubienie

  6. Duda ciągle odsuwa się od PiSu. Teraz poprzez Kornhauserową zapewne uwala lex Czarnek. Duda też blokuje ziobrową szarżę na de facto usunięcie SN i oddanie najwyższej instancji dla jakichś nowych 100%ziobrowych „sądów regionalnych”.
    Pewnie do Dudy dochodzi, jak kiepskie perspektywy ma PiS. A to, że Gowina ogółem przyjęto do opozycji, go rozochociło. Pewnie urabianie przez Stany Zjednoczone też tu mają swój udział. No i jego, miękkie jak na pisowca, poglądy. Jak jeszcze np. ojciec Dudy umrze, to Andrzej już w ogóle zerwie się z pisowskiego poddaństwa.

    W sumie niestety jeżeli Duda przejdzie praktycznie całkowicie do roli amerykańskiego namiestnika, to Stanom Zjednoczonym może się nawet opłacać brak 60% mandatów dla antypisu, tylko np. 55%, by poprzez dudowe weta mieć większy wpływ na Polskę.

    Coraz bardziej powstające KP2050 widzę jako nowego realizatora amerykańskich interesów w Polsce. Taki Kobosko, prezes partii PL2050, był przecież do niedawna szefem Atlantic Council.
    O ile KO i Lewica będą bardziej nastrojeni na eurointegrację i współpracę z Niemcami, to KP2050 może chcieć politycznego lawirowania między UE/Niemcami a USA, by chronić polską niezależność i odrębność. Euroentazjazm vs eurorealizm. Ciekawe. To by też mogło tłumaczyć, skąd Hołownia ma środki na działalność. Na miejscu USA nie inwestowałbym już w PiS, tylko w KP2050. LexTVN mógł być ostatnim gwoździem do trumny dla amerykańskiej woli współpracy z PiSem. No a dobre ułożenie KP2050 sprawić by mogło, że długo nie mogłaby powstać koalicja rządowa bez tej siły, a to ona zwykle wybierałaby koalicjantów na zasadzie „kto da więcej” (no bo Ziobro i Konfa z Lewicą i Platformą w koalicję nie pójdą).

    W sumie dla Amerykanów, ze względu na zaufanie społeczne do polityków, może opłacałoby się wyjąć z PiSu nie tylko Dudę (ważnego do 2025 dzięki prawu weta, łaski itd.), ale też Morawieckiego. Ale czy Morawiecki robi gesty w tym kierunku? Może dowalenie PiSowi w CBOSie to taki gest? Nie wiem. Jak dla mnie Vateusz jest spalony przez ciężkie naruszanie prawa. Z Dudą niestety trzeba się układać, bo jeszcze 3 i pół roku będzie mieć prerogatywy prezydenckie, ale Vateusz niech spada na drzewo.

    Polubienie

    1. PiS nigdy nie reprezentował amerykańskich interesów. PO była w tym dużo lepsza, bo pomimo mniejszej orientacji na USA, Polska pod ich rządami miała o wiele większą sprawczość w UE. PiS opłacał się tylko Rosji.
      Duda zapewne urwie się PiSowi, po prostu dlatego, że przy postępującej demencji prezesa nie będzie komu trzymać łańcucha. A po tych 3,5 latach po prostu zniknie, bo nie ma żadnych atutów poza prezydenturą.
      Vateusz chyba jest spalony. On fizycznie nie jest nikomu potrzebny, nie stanowi żadnej wartości dodanej. Premierem jest jeszcze tylko dlatego, że robi za zderzak.

      Polubienie

      1. W sumie niezbyt pamiętam czasy prezydentury Kaczyńskiego, bo byłem wtedy dzieciakiem, ale zawsze kojarzył mi się on z kimś, kto przez bliższe kontakty z Bushem chciał większej niezależności od Unii i Niemiec.
        Jeżeli PiS to zawsze była opcja prorosyjska to dziwne, że zjednoczone siły Zachodu nie potrafiły na Polaków oddziaływać tak, by pisowskich rządów nie wybrali.

        PiS ostatnio opłacał się tylko Trumpowi, bo on grywał na rozbijanie Unii. Myślałem jednak, że lata temu PiS miał wsparcie od USA.

        No a Dudę to już chyba nikt z PiSu za bardzo nie trzyma. Kaczyński otwarcie się przyznaje, że z Dudą się nie spotyka. Reelekcji Duda nie potrzebuje, więc PiSowi zostają jakieś haki lub wiara w pisowskie poglądy Dudy.
        No a te haki mogły zostać jakoś zneutralizowane np. przez przejęcie ich przez większą grupę osób (może kogoś od USA). A poglądy Dudy zawsze jakieś ostropisowskie nie były. Ktoś mu choćby kazał, by na wiecu powiedział, że „lgbt to nie ludzie”, więc to zrobił. No a gdy jakiś gej go zaskoczył na innym wiecu, to Duda się skrępował i dukał „i okej, i okej”. Prawdziwy Duda to jest ten od „i okej, i okej”. Śmieszek o miękiszonowatym wnętrzu. Ta „parówka” będzie szła tam, gdzie pójdzie przeciętny Polak, by być lubiana. No a jak przeciętny Polak znienawidzi PiS za kryzys, to Duda też odkryje, że on też tak coraz mocniej ***** pis. No i pewnie jego rodzice go jeszcze trzymają po stronie galicyjskiej konserwy, ale i oni też słabną w jego życiu.
        No ale racja. Po 2025 Duda już nikomu potrzebny nie będzie. Będzie zapomniany bardziej niż Komorowski. Najwyżej, jeżeli teraz nawróci się na proamerykanizm, to go będę zapraszały gdzieś tam na coś tam republikańskie think tanki albo uniwersytety w Gruzji.

        No a Morawiecki jeszcze dycha w PiSie na tym, że naród jako tako mu ufa i uważa go za mądrego gościa, co tak ekonomią posteruje i brukselczyków urobi, że będzie dużo kasy w budżecie na 1000plusy. No ale przez kryzys gospodarczo-inflacyjny i przez brak kasy z UE Morawiecki jest coraz gorzej postrzegany (widać to w sondażach zaufania). Ja bym Morawieckiemu pomocnej ręki na opozycji nie podawał.

        Polubienie

        1. Wczesny PiS to jednak było coś innego niż dziś. Dziadostwo, ale raczej na poziomie SLD za Millera. Kompetentniejsze kadry (później wycięte), mniejszy radykalizm, przekaz raczej populistyczny niż nacjonalistyczny, rozsądniejsze podejście do gospodarki. Peron odjechał chyba dopiero po Smoleńsku.

          Polubienie

          1. Dzięki za przybliżenie tego okresu. Myślałem, że skoro PiS nawet miał Prezydenta Warszawy, to musiał być choć trochę opcją „zachodnią”.

            Polubienie

    2. (…)A to, że Gowina ogółem przyjęto do opozycji, go rozochociło.(…)
      Zwłaszcza jak się rozezło jaki z niego biedaczek*… będzie otoczony powszechnym współczuciem.

      * Nawet jak weżmiemy tą depresję na poważnie to powinien ją potraktować jako wyjście z twarzą z polityki.

      Polubienie

      1. Gowin jest przydatny. Teraz jego posłowie odebrali PiSowi stabilną większość, a w kolejnych wyborach pomoże Hołowni i Kosiniakowi łowić zawiedzionych wyborców PiSu.
        Poza tym dzięki dobremu potraktowaniu Gowina inni politycy miękkego PiSu mogą mniej się bać przeskoczenia do opozycji.

        No i Gowin politycznie nie jest taki zły. Gospodarczo daje ożywczy impuls dla wolnego rynku, a światopoglądowo to taka rozwinięta konserwa. Miedzynarodowo też jest git, bo ma ostry kurs wobec Rosji i Chin Ludowych.
        Ja bym go nie zatapiał.
        Wolę po stokroć w Polsce duopol, w którym są Gowiny niż Ziobroidy. Wsie i Wschód Polski kogoś tam mieć muszą.

        Polubienie

        1. (…)Ja bym go nie zatapiał.(…)
          Sam się zatopił… ktoś kto był filarem rządu, który jechał na sianiu nienawiści nie ma moralnego prawa grać kartą depresji.
          A po za tym honorowe wyjście z polityki to nie jest nawet najgorsze rozwiązanie… gdyby wszedł na poważnie w dydaktykę pt. (…)Nie popełniajcie moich błędów!(…) mógłby się stać dla lewicy tym czym dla prawicy był Olszewski.

          Polubienie

          1. W sumie honorowe prawa mało mnie obchodzą. Nigdy nie używam honoru, tylko kalkulacji logicznych, do moralnej oceny zdarzeń.
            Gowin jak na polskiego polityka jest ogarnięty i inteligentny. Jest wartością dodaną w morzu Suskich i Żukowskich. A teraz już nie zdradzi.

            Polubienie

          2. (…)Jest wartością dodaną w morzu Suskich i Żukowskich.(…)
            To może niech dokona przewrotu pałacowego?

            Polubienie

          3. Gowin wyrwał PiSowi paru posłów. Gdyby Gowin w 2019 roku nie startował z PiSem, to zamiast 230 ziobrystów i pisowców oraz 5 wiernych gowinistów, mielibyśmy pewnie 235 ziobrystów i pisowców.

            Polubienie

          4. I dlatego dla dobra swojego i (…)realistów(…) powinien zrobić przewrót pałacowy i przejąć DobrąZmianę.

            Polubienie

          5. Przejąć Prezydenta? Gowin bierze udział w urabianiu Dudy. Spotykają się chyba. W przeciwieństwie do Kaczyńskiego, który już lata się z Dudą nie widział.

            Polubienie

  7. Dlaczego pilaster w ogóle nie komentuje tego, że PiS nie zniszczył Polski a IEF Polski jest dziś wyższe niż kiedykolwiek wcześniej? PiS jednak nie taki zły i zachował IEF na poziomie osiągniętym za PO a nawet lekko podniósł i pilaster to zaakceptuje czy wymyślimy narrację, że akurat w tym przypadku powszechnie znany pilastrowski fetysz IEFu odkładamy na półkę bo coś tam?

    Polubienie

    1. Ważniejsza od samego IEF jest jego struktura. Nie wszystkie składowe są tak samo istotne. Obniżenie jakości rządów o 1 pkt w pewnym obszarze to nie to samo, co obniżenie o 1 w innym. W dodatku, podniesienie IEF z 50 na 53 to nic specjalnego, ale z 80 na 83, to już jest wyczyn. PiS zdemolował gospodarkę w tych obszarach, które są najważniejsze i albo niedoceniane przez IEF, albo w ogóle pomijane.

      Polubienie

      1. Dodatkowo czasem nawet zmiana tego samego składnika może mieć zupełnie różne podstawy i impakt na gospodarkę.
        Zupełnie inaczej zadziała obniżenie IEF o jeden punkt bo podwyższono wydatki rządowe aby dofinansować zaniedbaną edukację a inaczej bo sfinansowano 500+ żeby kupić kolejne wybory

        Polubienie

  8. W rządzie musi się ostro odjaniepawlać… Jakiś kretyn wyskoczył z projektem uzależniania emerytury od dzietności. Albo nie widzą, że polityczne samobójstwo albo stracili do reszty kontrolę nad radykałami.

    Polubienie

      1. (…)JK jest już chyba tylko atrapą.(…)
        Na to by wychodziło… tylko, że to nie jest ten typ człowieka. Czyżby chodziło tu o haki?

        Polubienie

        1. Podejrzewam, że biologia go dopadła i dziadek ma demencję. On od dwóch lat zachowuje się coraz bardziej bezsensownie, a ostatnio to już żadnej logiki w tym nie ma.

          Polubienie

          1. Pis się rozpda. Teraz wychodzą jakieś haki i wzjemne podsłuchiwanie w obozie PiSu. Kaczyński raz na jakiś czas popełnia potężną gafę. Raz przyznał się, że używa Pegazusa, mimo że przekazem dnia było wyśmiewanie sprawy. Innym razem przyznał, że kilka lat z Dudą nie rozmawiał.
            Ziobro robi, co chce. Od jakiegoś czasu Duda się uniezależnia coraz mocniej i przechodzi na pozycje pro-amerykańskie.
            W sondażach PiS walnął już około 30%. Nawet Social Changes Karnowskich dał im śmieszne 33% ostatnio. W Kantarach już trwale są poniżej 30%.
            PiS przegrywa sam ze sobą. Bez zdrowego Kaczyńskiego PiS jest faktycznie badziewnym chaosem. No i Zachód już twardo rozwala PiS i ich sojuszników. Facebook zbanował Konfę, a PiS nie ma już Pegasusa i kasy z Unii. Może jeszcze social media zbanują pisowców przed wyborami jak Trumpa ostatnio.

            No i Hołownia i PSL mądrze odcinają się od PO i wabią miękkopisowców.

            Polubienie

          2. Najbardziej aktualna średnia krocząca:
            PIS – 32,4%
            KO – 25,0%
            PL 2050 – 12,1%
            KWIN – 8,9%
            Lewica – 7,2%
            PSL – 4,2%

            Widać pewien progres, jednak powodów do huraoptymizmu raczej nie ma. Cały czas przypomina pilaster, że wyznawcy PIS różnią się zasadniczo od osób, które tutaj się zwykle pojawiają. Postkomuniści nie dlatego maja ich poparcie, że polepszają ich sytuację, ale dlatego, że pogarszają sytuację Polaków – tych obrzydliwych bogaczy, cwaniaków i wykształciuchów. Nawet polski wał jest, wbrew temu co się wydaje, bardzo dobrze przez PIS przemyślany i wdrożony. Jak tu się ma przeciętny genetyczny patriota nie cieszyć, kiedy się dowiaduje, że jakiś wykształciuch dostał mniejszą wypłatę?

            Polubienie

    1. Elektorat? Że niby miałaby powstać jak w Austrii ostatnio partia antyszczepów? Za pół roku to już nie będzie gorący temat. To nieprzyszłościowe. Poza tym antyszczepów zaspokaja już Konfederacja, która poszło już otwarcie w około-kukizowy, antynaukowy, emocjonalny populizm. Najwyżej Pospieszalskiego dadzą na listy Konfy. No i SolPol ostro mruga do antyszczepionkowców i też ich trochę zaspokaja.

      W sumie taka Konfa ma w sobie nurty płytkiego darwizmu i witalizmu, więc zgony na koronę np. cukrzyków i starszych to dla nich poniekąd… dobra wiadomość. Tak na pewno rachuje Korwin i Braun.

      Polubienie

      1. Tylko, że Pospieszalski gra już na nowe ugrupowanie… https://www.wprost.pl/kraj/10496032/anna-siarkowska-jan-pospieszalski-karolina-i-tomasz-elbanowscy-w-skladzie-nowego-ruchu-antyszczepionkowego-w-polsce.html

        A po za tym, jeśli rzeczywiście miał iść do Konfy albo coś w tym stylu to odpalenie takiej bomby bez powiązania z jakąś konwencją, na której nowoprzybyły członek partii, który ujawniając owe rewelacje uczyniłby z nich gwóźdź programu… a następnie zaczęliby serial pt. (…)Czy dojdzie do powołania komisji śledczej?(…). Gwarantuję ci, że przy dobrym rozegraniu to zrobić z tego temat godny Pegasusa…

        (…)Za pół roku to już nie będzie gorący temat.(…)
        Teorie spiskowe sprawiają, że pewne tematy są wieczne… weżmy taki 11/09 czy Smoleńsk, a nawet Dallas.

        Polubienie

        1. A kilka lat temu wzięto na tapetę Sarajevo… A zmniejszych spraw mamy: Noc długich teczek, przy Banasiu przypomniano sobie (…)tajemnicze śmierci(…) Falzmanna i Pańko, kwestia aneksu do raportu likwidacji WSI.

          Chociaż z drugiej strony obecne zamieszanie gazowe to idealna okazja do odpalenia (…)Niebezpiecznych związków Andrzeja Leppera(…), ale niczego takiego nie zauważyłem.

          Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s